01.10.06, 15:59

Kilka słów pochwały dla Radia Maryja

Ten tekst będzie ewenementem w świecie polskich mediów. Czemu? Bo jako jedyny pokuszę się o słowa pochwały na rzecz Radia Maryja. Nie jest to żadna prowokacja (co najwyżej cykl „Prowokator”)!
Ten tekst będzie ewenementem w świecie polskich mediów. Czemu? Bo jako jedyny pokuszę się o słowa pochwały na rzecz Radia Maryja. Nie jest to żadna prowokacja (co najwyżej cykl „Prowokator”)!

W swym zwyczaju mam odwiedzanie babci. Dla wszystkich zainteresowanych dodam, że nie ma ona moherowego wdzianka, a mimo to jest gorliwą słuchaczką RM. Radioodbiornik startuje u niej o siódmej rano i roznosi „katolicki głos w jej domu” do późnych godzin wieczornych. Tak więc nie ma zmiłuj, muszę wsłuchiwać się mimowolnie w dźwięki toruńskiej rozgłośni podczas wspomnianych wizyt. Jednak przyznać muszę, że ostatnio pojawiło się kilka pozytywów, które bardzo mnie zaskoczyły.

Program „Czas telefonicznych pozdrowień” zmienił nieco swoją formułę. Do tej pory można było wysłuchiwać tutaj litanię życzeń, które serwowali nam słuchacze podnieceni tym, iż udało im się dodzwonić do RM („Pozdrawiam mamę, tatę, brata, siostrę, ciocię, wujka, którzy siedzą w pokoju obok, realizatora, ojca prowadzącego i wszystkich którzy mnie teraz słuchają”). Ostatnio jednak słuchacze pojawiają się na antenie bez zapowiedzi, powitań i zagadywania prowadzącego, dzięki czemu brzmi to o wiele estetyczniej i...profesjonalniej.

Kolejną zmianą jest muzyka. Niejednokrotnie usłyszeć można było znane przeboje w wersji zbliżonej do podkładów karaoke. Fakt, że ta muzyka pozostała na antenie, jednak dodano elementy, które wywołały we mnie odruch przekręcenia gałki „Volume” w stronę „+”. Nie uwierzycie, ale w Radiu Maryja usłyszałem „Spider’s Web” Katie Melua, czy utwory legendy polskiego reggae – zespołu Izrael!

Może to znak czasów? Może kończy się powoli era bylejakości i braku estetyki w Radiu Maryja? Zdaje się, że stacja z Torunia zmierza ku poprawie jakości.

Czekam na chwilę, kiedy „Gazeta” napisze coś pozytywnego o RM. A „Fakt”? Na tę gazetę nigdy nie można liczyć. Pokaże gołe „de” na ostatniej stronie, a do wydania dołoży „Nowy Testament”...

Komentarze

Subskrybuj RSS: rss
Oferty pracy

Aktualnie nie mamy ofert pracy.

Dodaj swoją ofertę
Konkursy
do 01.04.24

Do zdobycia jeden egzemplarz książki.

do 01.04.24

Do zdobycia jeden egzemplarz książki.

do 29.03.24

Do zdobycia jeden egzemplarz książki.

Polecamy
Konferencje

Zapraszamy do współpracy. Cena dodania do katologu od 149 PLN netto.

27.02.2024 r., godz. 15.00, online.