Wyd. z TM nr 450
|
|
KRZYSZTOF IBISZ, dziennikarz, prezenter telewizyjny: „Bardzo kocham moich synów. Dziecko musi mieć poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie jest najczulszym barometrem, doskonale wyczuwa relacje między rodzicami – czy są pełne miłości, czy to zwykła maskarada, tyle że ojciec i matka mieszkają pod jednym dachem i prowadzą wspólne gospodarstwo. Dlatego trzeba życie uporządkować. Myśleć przede wszystkim o dziecku, potem o partnerce i o sobie na końcu. W takiej kolejności.”
„Viva”
ALICJA RESICH-MODLIŃSKA, dziennikarka, prezenterka telewizyjna: „Jestem agnostyczną. Mam taki problem, że nie umiem przeżyć oświecenia religijnego, choć bardzo bym chciała. Bo jeśli wierzyć, to na sto procent. Przekazała mi to moja mama, która jako świadek Jehowy, była osobą głęboko, najuczciwiej wierzącą. Od 5. roku życia byłam przez nią uczona w domu Pisma Świętego. Ale do dziś nie odnalazłam wszystkich odpowiedzi na najważniejsze pytania. Zazdroszczę ludziom głębokiej, prawdziwej wiary.”
„Gala”
KRZYSZTOF HOŁOWCZYC, kierowca rajdowy: „Chyba każdy z nas zna to miłe uczucie, Kidy kupi sobie coś, co mu się podoba. Dla jednych może to być zegarek, garnitur, telefon, dla kogoś innego samochód. Myślę, że wszyscy lubimy otaczać się ładnymi przedmiotami, a do luksusu łatwo się przyzwyczajamy. Osobiście najbardziej odpowiada mi dyskretny luksus i elegancja. Afiszowanie się tym przed innymi nie jest według mnie w dobrym guście.”
„Gentelman”
IZA KUNA, aktorka: „Jedyną dopuszczalną formą relacji między matką a córką jest wielka miłość. Bardzo dbam o to, żeby moja 13-letnia córka miała do mnie całkowite zaufanie. Strasznie kocham Natalię i staram się to okazywać. Zadaniem każdej mamy, a więc i moim, jest oceniać sytuację i nieść pomoc córce. Ale pamiętajmy, że rodzice nie są jedynymi autorytetami. Dzieci potrzebują ich wielu na różnych etapach życia.”
„Elle
MARTA SZIŁAJTIS-OBIEGŁO, żeglarka, najmłodsza Polka, która w pojedynkę opłynęła Ziemię: „Umiem być sama, samotność mnie nie przeraża. Jestem osobą dość despotyczną, narzucającą innym swoje zdanie, trudno ze mną wytrzymać. Podczas rejsu dużo myślałam, bynajmniej nie gadałam ze sobą. Cały ten rejs to był czas koncentrowania się na sobie. Gdy podchodziłam do portu Galapagos po trzech tygodniach na morzu, musiałam zgłosić się przez radio. I dopiero wtedy zauważyłam, że mam chrypę, nie mogłam wydobyć z siebie ani słowa. Po prostu przez ponad 20 dni nie otwierałam ust.”
„Polityka”
KATARZYNA GRONIEC, piosenkarka: „Moja rodzina nigdy nie była szczególnie wylewna. Nie spijaliśmy sobie z dzióbków. Wykształciliśmy swoisty ironiczno-uszczypliwy system okazywania uczuć. Czułości i używania słowa „kocham” uczyli mnie mężczyźni, z którymi byłam. Jestem im wdzięczna za tę naukę. Hektolitry wiedzy wlało we mnie własne dziecko. Teraz na przykład razem dojrzewamy… wciąż się od niej uczę. Zadając mi jedno błyskotliwe pytanie, powoduje, ze muszę zweryfikować własne przykurzone widzenie świata.”
„Sukces”
22.05.09, 00:18
Komentarze:
DODAJ DO:
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
numer 590 (26.01.2012)
numer 589 (19.01.2012)















