Wyd. z TM nr 447
|
|
PRZEMYSŁAW BABIARZ, dziennikarz sportowy: „Od dziecka obserwowałem, jak rodzice grają w brydża przy popołudniowej, niedzielnej herbatce. Miałem wtedy jakieś pięć, sześć lat. Później, jako ośmioletni chłopiec mogłem rozdawać karty jako ten czwarty, grając z kolegami z podwórka. Potem miałem długą przerwę i wróciłem do brydża w czasach studenckich, gdy graliśmy w akademiku. Teraz grywam raz do roku, gdy idę na turniej. Nie gram ani dobrze, ani za często. Gdy gram, brakuje mi koncentracji, szybko się zamyślam, dlatego nie gram dobrze. Może gdybym grał częściej…”
„Gentelman”
EDYTA GÓRNIAK, piosenkarka: „Życie w show-biznesie wymaga wzmożonej czujności i umiejętności obserwowania. Wymaga odsłony wrażliwości na scenie i ukrywania jej za kulisami. Współżycie w tym biznesie to trochę jak współpraca z dobrze zorganizowaną mafią. Czasami w mojej branży trzeba podejmować niepopularne decyzje. Pewnych rzeczy nie robi się ani dla pieniędzy, ani dla prestiżu. Mnie najbardziej uszczęśliwia zwyczajność. Nie potrzebne są spektakularne wydarzenia, by odczuwać szczęście. Mnie potrafią cieszyć i uszczęśliwiać ludzie, drzewa, zapachy, muzyka, pieczone przez przyjaciół ciasto.”
„Sukces”
IZA MIKO, aktorka, tancerka: „Urodziłam się w 1981 roku w Łodzi. Chociaż po drodze zaplątałam się w pępowinę (być może wyczuwając, że bycie niemowlakiem w stanie wojennym nie będzie należeć do przyjemności), 21 stycznia o 3.15 nad ranem cała i zdrowa przyszłam na świat. Moi rodzice – aktorzy Grażyna Dyląg i Aleksander Mikołajczak – wyznawali zasadę, że dzieci powinny być zawsze blisko nich, stąd częsta obecność na scenie, na widowni i w garderobach polskich teatrów. W poważnym wieku czterech lat oświadczyłam, że jedyne o czym marzę, to zostać baletnicą.”
„Polki w Świecie”
PIOTR CUGOWSKI, wokalista: „Mój zawód sprzyja nałogom. Po pierwsze stres, po drugie dużo okazji do imprez. A ja nie lubię potem przez kilka dni dochodzić do siebie. Alkohol przyjmowany w hurtowych ilościach, to zabawa nie dla mnie. Używki odciągają od rzeczy ważnych. Może rzucę jeszcze picie kawy i będę mógł składać śluby czystości. Jako dziecko miałem kontakt z różnymi muzykami, znajomymi ojca. Niektórzy topili swój talent w alkoholu. Ja tak nie chcę. Mnie wystarczy muzyka. To jest mój nałóg. Ona mnie konserwuje i pozwala fajnie żyć.”
„Elle”
OLGIERD ŁUKASZEWICZ, aktor: „U nas obcokrajowiec w teatrze to wciąż ktoś obcy, w Europie to norma. Do Niemiec wyjechałem w 1988 roku, wróciłem po siedmiu latach. Za pracę na niemieckich scenach i w filmach otrzymałem niemiecki order zasługi pierwszej klasy. Prywatnie czuję się spełniony. Mam obok siebie dwie oddane kobiety: żonę, aktorkę Grażynę Marzec i córkę Zuzannę. Mam też dwoje wnucząt: pięcioletniego Adasia i półtoraroczną Hanię. Córka pracuje w szpitalu, zajmuje się surdologopedią, czyli implantami dla niesłyszących.”
„Gala”
01.05.09, 00:49
Komentarze:
Zobacz także:
Orange sport rusza 8 sierpnia
iPhone 3G w Era GSM
Gala Mistrzów sportu w Jedynce
Ruszyło nowe TanieLatanie.net
DODAJ DO:
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
numer 590 (26.01.2012)
numer 589 (19.01.2012)















