MediaFM.net :: z ust do ust

Wyd. z TM nr 438


opr. Barbara Trusińska

MICHAŁ ŻEBROWSKI, aktor: „Dzieciństwo spędziłem wśród górali. Nabierałem wśród nich charakteru. Jeździłem tam na każde wakacje. Moje rodzeństwo i inne dzieciaki uciekały opalać się nad Białkę, a ja pracowałem w polu. I górale zobaczyli wtedy, że jestem jednym z nich. Mam tam dziś swój własny dom., zbudowany według reguł góralskich. Mam też prawdziwych przyjaciół. Góralski honor nie zależy od tego, ile masz pieniędzy. Możesz być biedny, byle byłbyś wolny w myśli. I mnie takie podejście do drugiego człowieka bardzo odpowiada.”
„Show”

JAN A.P.KACZMAREK, kompozytor, laureat Oscara: „Trzy tygodnie przed oscarową galą odbywa się lunch dla wszystkich nominowanych, na którym rozdawane są dokładne instrukcje. Jeden z podpunktów mówi, że nie można w trakcie ceremonii jeść i pić za dużo. Jeśli się wygra, trzeba coś powiedzieć, a nie ma nic gorszego niż zdenerwowany zwycięzca, który wypije za dużo i nie potrafi kontrolować potem własnego organizmu. Jest też prośba o skracanie podziękowań i nieoczytanie z kartki, szczególnie pogiętej.”
„Wprost”

ANNA DERESZOWSKA, aktorka: „Jeśli chodzi o łabędzią szyję – nigdy nie będę jej miała, ale nie rozpaczam z tego powodu. Przyjmuję do wiadomości sugestie stylistek i kostiumologów na planie, że powinnam nosić dekolty w serek. Jestem świadoma swoich niedostatków i dzięki tej świadomości  udaje mi się je ukrywać, a czasami robić z nich wręcz atut. Jem słodycze. Nie jestem od nich uzależniona, ale nie ma dnia, żebym wieczorem nie zjadła dwóch kostek gorzkiej czekolady, którą uwielbiam. Unikam za to czerwonego mięsa, jem dużo sałatek.”
„Joy”

MARCIN ROZYNEK, piosenkarz: „Nie będę opowiadał, że miałem tysiące dziewczyn. Mick Jagger i tak pewnie miał więcej. Ale jak się gra na gitarze i ma się włosy do samej ziemi, to jakoś wszystko samo się toczy… Teraz najważniejsze dla mnie jest co innego. Myślę, że skoro powołałem dzieci na ten świat, to dla nich żyję. Można powiedzieć, że żyjemy dla życia. A ono nas chyba trochę wykorzystuje. Dla dzieci jestem ojcem dobrym ale i zasadniczym. Czasem może trochę z tym przesadzam. A muzyka to pewien rodzaj aktywności, którą można nazwać podróżą.”
„Gala”

MAŁGORZATA NIEMEN, wdowa po Czesławie Niemenie: „Czesław był wyczulony na to, co ważne, co prawdziwe, gardził płycizną i zbędnym blichtrem. Najlepiej czuł się w domu. Nie należał do tych, którzy wydeptują sobie ścieżki, bywają, gdzie należy, poklepują po plecach, kogo wypada. I pewnie za to płacił. Był wręcz obsesyjnie uczciwy. Także w sztuce, co przejawiało się wiernością tworzonej muzyce. Z wieloma fanami jego twórczości ciągle utrzymuję kontakt.”
„Sukces”


26.02.09, 20:33



Komentarze:





Zobacz także:
iPhone 3G w Era GSM
Gala Mistrzów sportu w Jedynce
Ruszyło nowe TanieLatanie.net


DODAJ DO:         Wykop Wykop       dodajdo.com       dodajdo.com