Wyd. z TM nr 435
|
|
DANIEL OLBRYCHSKI, aktor: „Wszystkie moje dzieci są wynikiem fascynacji i wielkiej miłości. Zarówno Rafał, który urodził się w związku z Moniką Dzienisiewicz, Weronika, która jest owocem związku z Zuzanną Łapicką, jak i Viktor, syn mój i niemieckiej aktorki Barbary Sukovej. Kiedy gram ciemne charaktery, w domu robi się ponuro i strasznie. Promiennie i słodko jest, kiedy odtwarzam postacie łagodne. Jestem jak Kmicic. W jednej chwili chciałbym posiekać kogoś na kawałki, a w sekundę później bym zszywał. To cecha dobra w zawodzie aktorskim, ale bywa nieznośna dla osób obcujących ze mną na co dzień.”
„Party”
ILONA OSTROWSKA, aktorka: „Nie chcę mieć nic wspólnego z blichtrem i pustką show-biznesu. W propozycjach wybieram tylko takie rzeczy, które mnie interesują. Skończyłam bowiem starą, dobrą szkołę, a to zobowiązuje. Pojawiłam się wprawdzie w serialu, ale „Ranczo” trzyma poziom, a ja mogę lansować wśród widzów wartości kobiety nowoczesnej. Producenci serialu mają do mnie żal, że nie chcę się wygłupiać po kolorowych gazetkach i programach telewizyjnych.”
„Na Żywo”
LIDIA STANISŁAWSKA, piosenkarka, aktorka: „Nigdy nie miałam kłopotów z poznawaniem facetów, ale szybko przestawałam ich fascynować. Matkowałam im, a rozpaczliwie szukałam kogoś, kto mnie otoczy opieką. Jana poznałam 14 lat wcześniej i myślałam o nim zawsze, kiedy było mi źle. Stopniowo zaczęłam go idealizować, wydawał mi się panaceum na wszystkie kłopoty. Teraz jesteśmy razem. Często wyjeżdża poza miasto, razem gotujemy i spotykamy się z przyjaciółmi. Dziękuję losowi, że przed laty udało nam się spotkać.”
„Dobre Rady”
ROBERT KUDELSKI, aktor i dziennikarz: „Nie czuję się amantem polskiego kina. Nie dorobiłem się tłumów wzdychających fanek. Nauczyłem się szacunku do prywatności człowieka. Moja partnerka może być pewna, że nigdy nie przeczytam listu do niej adresowanego. Czy spotkałem już swój ideał? Kiedy spotkam, na pewno o tym powiem.”
„Pani Domu”
RENE MAISNER, córka Ryszarda Kapuścińskiego: „Mieszkam w Kanadzie, ale do Polski wpadam często z powodu dwóch fundacji: „Ten inny” i „Herodot”. Nad obydwiema sprawujemy pieczę ja i moja mama Alicja Kapuścińska. Obie fundacje mają za cel pomoc młodym, utalentowanym, dobrze zapowiadającym się autorom literatury faktu. Mój ojciec zawsze o tym marzył, więc będziemy realizować jego marzenie o pomocy młodym dziennikarzom, którzy podtrzymują tematykę bliską jego sercu. I najlepiej jak umiem będę wraz z mamą dbać o spuściznę ojca.”
„Gala”
ILONA KONDRAT, dziennikarka, właścicielka szkoły jogi, żona Marka Kondrata: „Do jogi trafiają nadwrażliwcy. Uważa się, że pozwoli ona osiągnąć spokój umysłu, wyciszyć się, nauczyć panować nad sobą. Taka też była moja droga. Dziesięć lat temu byłam na zakręcie. Czułam, że kończy się moja praca zawodowa. Prasa kobieca zmieniała się, a ja nie chciałam pisać tekstów w stylu 101 orgazmów. Zmarła moja mama a ja wpadłam w depresję. Joga nie jest łatwą ścieżką i nie można jej traktować jak pigułki antydepresyjnej. Gdy ktoś mówi, że natychmiast się wycisza, nie wierzę. To wymaga lat pracy.”
„Polityka”
05.02.09, 22:52
Komentarze:
Zobacz także:
MiastoMuzyki.pl z kolejnymi stacjami
iPhone 3G w Era GSM
Zdobywcy Eteru 2007: Perełka radiowa - zestawienie programów radiowych
Gala Mistrzów sportu w Jedynce
DODAJ DO:
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
numer 590 (26.01.2012)
numer 589 (19.01.2012)















