MediaFM.net :: z ust do ust

Wyd. z TM nr 434


opr. Barbara Trusińska

ANNA POPEK, prezenterka telewizyjna: „Najlepiej odpoczywam w domu, kiedy czytam lub gotuję, albo na siłowni i basenie. Ostatnio znalazłam jeszcze jeden sposób. Nazbierało mi się w domu trochę suchego chleba, którego szkoda mi było wyrzucić. Pomyślałam, że pójdę pokarmić ptaki. Poszłam na spacer nad Wisłę i po kilku pierwszych rzuconych na wodę kromkach, nade mną były już całe stada mew i wron. Fajnie było obserwować, jak zachowują się względem siebie. Przyroda rozświetla duszę. Pozwala skupić myśli na czymś pięknym i pierwotnym.”
„Viva”

BOGDAN RYMANOWSKI, dziennikarz telewizyjny: „Internauci piszą o mnie na przykład, że jestem bezpłciowy, nudny i słucham swoich gości z głupkowatym uśmiechem. Internet to piękny wynalazek, ale niestety premiuje tchórzy, którzy nie mają odwagi wystąpić pod własnym nazwiskiem. Na szczęście mam grubą skórę. Prawdziwym testem jest oglądalność. Gdy dziennikarz ma własny program, codziennie wystawia się na strzał. Linię swoich programów wytyczam sam. Ktoś to, co robię, może nazwać lawirowaniem, ja to nazywam byciem wiernym pewnym wartościom w tym zawodzie.”
„Press”

KATARZYNA SKRZYNECKA, aktorka: „Ja nigdy nie uzależniałam i nie będę uzależniać planów rodzinnych od zawodowych spraw! Sama jestem wychowana w tradycyjnej rodzinie i nie wyobrażam sobie, abym miała być kobietą bezdzietną. Zatem radość macierzyństwa jest jeszcze przede mną. Piękne jest również bycie żoną. Zawsze milej mówić o ukochanej osobie: moja żona, mój mąż, niż moja partnerka czy moja połowa. Jestem w tym względzie tradycyjna i romantyczna, choć doświadczenie nauczyło mnie ostrożności.”
„Na Żywo”

TOMASZ KAROLAK, aktor: „Byłem już w bazie pod K2. Próbowałem zdobyć przełęcz Gondogoro. Nie udało mi się. Pogorszyła się pogoda. Tam było już dość wysoko, liny były wmarznięte w lód, a ja nie umiałem ich wykuć. Po prostu się przestraszyłem. Czekałem w rakach wbity w ścianę i myślałem: ryzykować czy nie? Wycofałem się. Ale chcę wrócić do Pakistanu w tym roku. Planuję zdobyć Nanga Parbat, ma 8126 metrów… Może się uda. Dzięki wyprawom w Himalaje sprawdziłem samego siebie i swoje możliwości.”
„Party”

ILONA KONDRAT, żona aktora Marka Kondrata, właścicielka szkoły jogi: „Mój mąż raczej nie interesuje się jogą. Może nie tyle ją odrzuca, co udaje, że nie istnieje. To trochę temat tabu, nie rozmawiamy o tym. Rozdźwięk pomiędzy naszymi postawami życiowymi jest dość dotkliwy. Joga uznaje pewną duchowość albo raczej skłonność do metafizycznego dążenia, ale też zakłada wyrzeczenie się dążenia do sukcesu materialnego. Dla partnera, który w ogóle tego nie chwyta, to jest trudne do zniesienia. Odczułam samotność w naszym związku.”
„Polityka”

MAJA OSTASZEWSKA, aktorka: „Moje włosy same się układają. Bywa, że nawet na wielkie gale po prostu je suszę i rozczesuję. Najbardziej lubię siebie, kiedy mam głęboki przedziałek po lewej stronie. Więcej czasu poświęcam na makijaż. Jestem wegetarianką, więc zawsze sprawdzam, czy kosmetyki nie są testowane na zwierzętach. Różne nowości pokazuje mi Magda Cielecka. Przyjaźnimy się od lat, z naszej dwójki to ona jest specjalistką w tej dziedzinie. Niedawno dostałam od niej piękne srebrzystoszare cienie Chanel.”
„InStyle”


29.01.09, 20:55



Komentarze:





Zobacz także:
iPhone 3G w Era GSM
Zdobywcy Eteru 2007: Perełka radiowa - zestawienie programów radiowych
Agnieszka Cegielska przentuje pogodę w TVN
Bezprzewodowy Internet w sieci Era


DODAJ DO:         Wykop Wykop       dodajdo.com       dodajdo.com