Wyd. z TM nr 425
|
|
MONIKA OLEJNIK, dziennikarka: „Za często kupuję sobie nowe rzeczy. To już nałóg. Codziennie muszę coś kupić. Jak nie buty, to książki, płyty czy płyn do mycia naczyń. Próbowałam nad tym zapanować. Zostawiałam pieniądze i karty kredytowe w domu, unikałam ulic ze sklepami. Wszystko na nic. Zawsze znalazłam jakiś powód, by zajrzeć do ulubionych butików na placu Trzech Krzyży i zostawić tam sporą część pensji. Na szczęście mam grupę wsparcia wśród przyjaciółek, które cierpią na tę samą chorobę.”
„Elle”
BOGDAN RYMANOWSKI, dziennikarz telewizyjny: „W szkole podstawowej byłem prymusem. Koledzy nazywali mnie kujonem, a czerwony pasek nie znikał z mojego świadectwa. Mimo to za każdym razem, znając odpowiedź na zadane pytanie, panicznie bałem się podnieść rękę. Nigdy nie byłem pewny, czy umiem wystarczająco dużo, czy jestem dostatecznie mądry. I tak mi zostało. Rzeczywiście mam obsesję dążenia do perfekcji we wszystkim, co robię. Przy każdym trudnym doświadczeniu coraz mocniej zaciskam zęby i jadę dalej.”
„Zwierciadło”
KRZYSZTOF PENDERECKI, kompozytor: „Natura obdarzyła mnie słuchem absolutnym, ale na szczęście nie kosztem innych zmysłów. Węch mam niezły, smak w porządku. Bardzo lubię dobre rzeczy. Wzrok niezły, nadal czytam bez okularów, zakładam minus jeden tylko jak prowadzę samochód. Czasami wkładam dla fasonu, bo zdaje mi się, że bez nich jestem… jakiś nieubrany. Natomiast mam kłopot ze zmysłem orientacji w terenie. Jak wychodzę z pokoju hotelowego, zawsze idę nie w tym kierunku, co trzeba, by znaleźć windę.”
„Gala”
JOLANTA FRASZYŃSKA, aktorka: „Mam świadomość, że będę coraz starsza, a dla dojrzałych aktorek nie ma zbyt wielu ról. Niespecjalnie mnie to martwi, nie brakuje mi pomysłów na przyszłość i wcale nie są one związane z aktorstwem. Niesłychanie pociąga mnie psychologia. Uważam, że zostałam wyposażona przez naturę w dużą dawkę energii i optymizmu, dlatego moim obowiązkiem jest podzielić się tym z innymi. Poważnie marzę, żeby otworzyć ośrodek, w którym ludzie mogliby ładować akumulatory, uczyć się cieszyć każdym dniem, każdą chwilą.”
„Pani”
PAWEŁ MAŁASZYŃSKI, aktor: „Odkąd skończyłem zdjęcia do serialu, czyli od miesiąca, intensywnie pracuję nad nową sztuką w Teatrze Kwadrat. To będzie spektakl pod tytułem „Berek”, który opowiada historię dwójki skonfliktowanych sąsiadów. Ewa Kasprzyk zagra zagorzałą katoliczkę, a ja homoseksualistę. Nie mogę się teraz porządnie wyspać i poleniuchować w łóżku, bo codziennie rano mam próby. Jadę do teatru na 10-tą i spędzam tam kilka godzin. Wolne mam wieczory, gdy akurat nie gramy spektaklu, a także soboty i niedziele. To czas dla rodziny.”
„Świat Seriali”
MARTA GESSLER, twórczyni restauracji Qchnia Artystyczna: „Najbliższe są mi pastelowe piwonie ‘Sarah Bernhard’ i ‘Aleksander Fleming’, w kolorze bladego różu. Może dlatego, że przywołują wspomnienie pewnego ślubu – niezwykłego, bo „piwoniowego”. Uroczystość odbyła się w Bieszczadach, gdzie musiałam dowieźć ze stolicy samochodem chłodnią trzy tysiące pąków piwonii! Miały się rozwinąć tuż przed imprezą. Zdążyły na czas; pastelowe kwiaty stanowiły wdzięczne tło uroczystej ceremonii. Dzisiaj piwonie coraz częściej goszczą w weselnych kompozycjach, ślubnych wiązankach. I mam nadzieję, że przynoszą szczęście nowożeńcom.”
„Kwietnik”
27.11.08, 22:57
Komentarze:
Zobacz także:
iPhone 3G w Era GSM
Lato z Radiem: Jakościowe zmiany w wizytówce stacji
Gala Mistrzów sportu w Jedynce
Ruszyło nowe TanieLatanie.net
DODAJ DO:
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
numer 590 (26.01.2012)
numer 589 (19.01.2012)















