MediaFM.net :: z ust do ust

Wyd. z TM nr 391


opr. Barbara Trusińska

KATARZYNA NAZAREWICZ, dziennikarka: „Mój dom to miejsce, do którego uwielbiam wracać. Musi być w nim sporo nawiązań do domu, w którym się wychowałam. Nawet gdy projektowaliśmy ogród, wzorowaliśmy się na przepięknym ogrodzie, w którym mój mąż spędził dzieciństwo. Sadziliśmy w nim takie rośliny, które jemu przypominały stare czasy. Ponieważ dziadek Janka był znanym hodowcą róż, sporo ich mamy w ogrodzie. Mnóstwo jest w domu szczegółów z naszego dzieciństwa.”
„Zbuduj Dom”

KRZYSZTOF SKIBA, muzyk, prezenter, felietonista: „Opinia permanentnego żartownisia może spowodować, że nikt już nas nie będzie traktował serio. Pracując przed laty w lokalnej gazecie, redagowałem kronikę policyjną. Pewnego dnia, gdy nic specjalnego się nie działo, z nudów wymyśliłem widowiskowe wypadki i napady. Rzecz szybko się wydała. Gdy kilka tygodni później opisałem dramatyczne zdarzenie, jak to właściciel kantoru walut, bawiąc się bronią, zastrzelił przez przypadek zakonnicę, która przyszła kupić dolary, nikt mi tekstu nie puścił, bo wszyscy byli przekonani, że to kolejne zmyślenie.”
„Wprost”

JANUSZ JÓZEFOWICZ, choreograf, reżyser: „Natasza udowodniła, że w swojej dyscyplinie nie ma sobie równych, że jest w Polsce jedyną tak wszechstronną artystką, ze warto dla niej robić duże formy. Promuję ludzi utalentowanych. Całe moje życie zawodowe to potwierdza. Najpierw była Kasia Groniec, potem Edyta Górniak, teraz Natasza Urbańska, która, mówiąc obiektywnie, jest ogromnie utalentowaną osobą. I to ja się na tym znam, a nie jakiś pudelek czy anonimowa panna z „Faktu”.
„Sukces”

MACIEJ MALEŃCZUK, muzyk, wokalista: „Ciągnęło mnie kiedyś do Warszawy, nawet się przeprowadziłem, ale w stolicy mi nie wyszło. Miałem mieszkanie na Ursynowie. Taksówka do centrum kosztowała w jedną stronę 50 złotych. Wtedy tak piłem, że nie mogłem jeździć swoim autem, a więc na jedną podróż szła stówa, nie licząc przemieszczania się po samym śródmieściu. Teraz mieszkam na wsi pod Krakowem i bardzo to sobie chwalę.”
„Newsweek”

PIOTR PRĘGOWSKI, aktor: „Chodzimy z żoną do klubu i ćwiczymy. Często pływamy i uprawiamy ćwiczenia aerobowe. Banalne? Może, ale za to jakie zdrowe! Dbamy o lekkostrawną dietę. Był taki czas w naszym życiu, że przestaliśmy dbać o siebie, ale szybko postanowiliśmy to zmienić. Mam duszę sportowca, w młodości z powodzeniem uprawiałem zapasy i nie mogę długo wytrzymać bez ruchu.”
„Na Żywo”


04.04.08, 01:22