Wyd. z TM nr 394
Wyd. z TM nr 385
NATASZA URBAŃSKA, piosenkarka, tancerka: „Długo targała mną niepewność i obawy. Przecież Janusz Józefowicz był wtedy w innym związku. Poza tym bałam się reakcji moich rodziców. W końcu związałam się z dużo starszym ode mnie mężczyzną, w dodatku żonatym. Denerwowały mnie komentarze, że to on mnie lansuje. Oczywiście, że to, w jakim teraz jestem punkcie kariery, zawdzięczam Januszowi. Bo to on mnie wszystkiego nauczył. Ale sobie zawdzięczam nie mniej. Bez pracy i dyscypliny do niczego bym nie doszła.”
„Na Żywo”
NINA ANDRYCZ, aktorka: „Nie mam dzieci. Nie byłam powołana do bycia matką. Jak się było podwójnie zajętą, pełniło obowiązki pierwszej damy i pracowało, to jakże jeszcze rodzić dzieci? Nawet dziś za te wyznania dostaje mi się od różnych kołtunek. To śliski temat w naszym społeczeństwie. I ja nie wierzę w optymistyczne zapewnienia naszych aktorek, że swietnie sobie radza i z pracą i z wychowaniem dzieci. Nie powiem, ze kłamią, ale na pewno koloryzują.”
„Pani”
ANDRZEJ GOŁOTA, bokser: „Kumulacja stresu podczas przygotowania i samej walki powoduje potrzebę wyluzowania się. Nie ukrywam, że czasami zdarzyło mi się bardzo wyluzować, ale uważam, ze młodość ma swoje prawa. Lubię też odpoczywać realizując swoje hobby: narciarstwo, tenis, rower szosowy i górski, nurkowanie. Wiele przyjemności sprawiło mi spadochroniarstwo. Odkryłem uroki tego brawurowego sportu dzięki przyjacielowi.”
„Wprost”
KRYSTYNA KOFTA, pisarka: „Lubię mieszkać w mieście, ale trochę poza nim. Tak właśnie, jak mieszkam. Kocham swój mały domek, który budowaliśmy od podstaw, bez architektów wnętrz i stylistów. Co nie znaczy, że potępiam korzystanie z ich pomocy. Widziałam wiele domów pięknie urządzonych przez fachowców. Ale u nas nie dałoby się tego raczej przeprowadzić. Nasz dom jest strasznie zagracony. Uważam, że dom musi mieć swoją historię.”
„Własny Dom”
WERONIKA MARCZUK-PAZURA, aktorka, producentka, prawniczka: „Nasze rozstanie (przyp. red.- mowa o rozwodzie z Cezarym Pazurą) to nie był przypadek, zryw, impuls. Przez długi czas zastanawialiśmy się, co jest słuszne. Przechodziliśmy męczarnię rozważań. I Czarka, i mnie bolała dusza. Przez te wszystkie lata wspólnego życia byliśmy w sobie zakochani. Mieliśmy sobie wiele do zaoferowania. Zbudowaliśmy siebie nawzajem. Nie żałuję ani chwili. Ale rozwinęliśmy się, zmieniliśmy. Jesteśmy dość silnymi jednostkami. Cezary osiągnął w życiu wiele, talentem i ciężką pracą, i ma święte prawo żyć tak, jak jemu się podoba, a to niekoniecznie musi być tak, jak ja bym chciała.”
"Gala"
MICHAŁ WITKOWSKI, pisarz: „Miałem znajomego mafiosa, który wprowadził mnie w bandycki światek. Chciałem z jednym z jego kolegów siedzących w więzieniu zrobić wywiad, ale okazało się, że jako homoseksualista nie mogę przeprowadzić rozmowy z mafiosem, który siedzi w więzieniu, ponieważ tam panuje tak wielka fobia na te sprawy, że on mógłby zostać cwelem. Wywiadu nie zrobiłem, ale dowiedziałem się czegoś o więziennych obyczajach.”
„Polityka”
17.02.08, 15:56
numer 395 (01.05.2008)
numer 394 (24.04.2008)
Domeny.pl: Programista aplikacji internetowych
Domeny.pl: Specjalista ds. Marketingu i Public Relations








