MediaFM.net :: z ust do ust

Wyd. z TM nr 375


opr. Barbara Trusińska

JERZY STUHR, aktor: „Na początku byliśmy tak biedni, że wystarczało nam na jeden obiad. Oboje studiowaliśmy, ja w szkole teatralnej, Basia, skrzypaczka w muzycznej. Teściowa czasem pytała, jak zamierzam utrzymać rodzinę. Czy mam szansę na etat w jakimś domu kultury, bo to oznaczało
bezpieczeństwo. Dobrze mi życzyła! Trudno uwierzyć, ale jesteśmy z żoną razem już 36 lat. Wyrzucam sobie, że dużą część wspólnego życia spędziłem za granicą, miałem tournee, robiłem karierę.”
„Twój Styl”

ARTUR GADOWSKI, wokalista, kompozytor, autor tekstów: „Miałem problemy ze zdrowiem. Nadczynność tarczycy, przerośnięte wole. Ta choroba jest tak podstępna, że człowiek nie wie, że się w nim rozwija. To było dwa lata temu. Nadawałem się do natychmiastowej operacji. Wycięcie płatów tarczycy wiąże się z tym, że może nastąpić uszkodzenie nerwów, które podtrzymują struny głosowe.(…) W pewnym momencie lekarze walczyli o moje życie. Mam rzadką grupę krwi, więc gorączkowo szukano jej po całym
mieście. Dzisiaj wiem, że nie należy odkładać niczego na później.”
„Express Ilustrowany”

JANUSZ KAMIŃSKI, reżyser, operator filmowy: „W Europie Wschodniej na przykład taśma filmowa zawsze była droga przez co nie można było kręcić filmów z rozmachem. Kręcąc „Hanię” mogłem sobie pozwolić nawet na 17 dubli każdej sceny, podczas gdy w Polsce normą jest 6.A za komunizmu było jeszcze gorzej – każdą scenę można było nakręcić tylko 2 razy. To tak, jakby powiedzieć pisarzowi, że ma napisać książkę i dać mu 40 czystych arkuszy papieru.”
„Wprost”

KRZYSZTOF HOŁOWCZYC, rajdowiec: „Ja jestem beznadziejnym gadżeciarzem. Jak jest nowy skuter wodny, to biegnę i kupuję go, bo nie mogę pogodzić się z perspektywą, że ktoś mnie wyprzedzi na jeziorze. Niestety, przy współczesnym tempie pojawiania się nowinek technicznych zaczynam trochę
nie nadążać. Już mam najnowszy model telefonu, a tu masz, wchodzi jeszcze nowszy. Wykończyć się można. Żona się śmieje, że nie potrafię się pokazać ludziom, jak mam stary telefon.”
„Playboy”

JOANNA HORODYŃSKA, modelka, stylistka: „Ostatnio w Nowym Jorku, u Prady, poznałam sprzedawcę Jamesa. Okazało się, że próbuje sił jako stylista w MTV, więc opowiedziałam mu o sobie. Kiedyś w Mediolanie miałam zniżki w Pradzie, bo zakolegowałm się z ekspedientką. Uwielbiam kupować drogie
buty i torebki, zwłaszcza, kiedy sama wychodzę sobie rabat. Łączenie taniego i drogiego daje mi największą satysfakcję.”
„Elle”

JERZY JAROCKI, reżyser teatralny: „Odczuwanie szczęścia zależy od tego, jak się przeżywa dzieciństwo. A ja miałem cudowne, beztroskie dzieciństwo. Zachowuję sprzed wojny obraz lekkości bytu. Ojciec przyjął
posadę w małym miasteczku. Pamiętam siebie, jak idę do szkoły, nawet nie idę, ale biegnę, skaczę, jestem szczęśliwy, zadowolony z tego, co posiadam, czyli z własnego ciała. Mam poczucie wszechmocy. Dzieciństwo dało mi siłę.”
„Polityka”

ILONA FELICJAŃSKA, modelka: „Uważam, że problem anoreksji wynika z zagubienia w rodzinie. Ja zawsze byłam szczupła ale nie wychudzona. Gdy zostałam wicemiss, byłam z siebie tak dumna, że w nagrodę zaczęłam się objadać i przytyłam. Miałam włosy spalone trwałą, ale postanowiłam zostać modelką. Znajomy oświadczył mi wtedy dosadnie, że z takim tyłkiem i włosami mogę o tym zapomnieć. Dlatego obcięłam wtedy włosy i schudłam 12 kg.”
„Samo Zdrowie”


11.12.07, 22:26



Komentarze:





Zobacz także:
MiastoMuzyki.pl z kolejnymi stacjami
iPhone 3G w Era GSM
Rajd Elmot Remy transmisja na żywo
Ruszyło nowe TanieLatanie.net


DODAJ DO:         Wykop Wykop       dodajdo.com       dodajdo.com