Wyd. z TM nr 394
Wyd. z TM nr 371
AGNIESZKA FITKAU-PEREPECZKO, aktorka: „Zbieram materiały do następnej książki. Przeważnie opinie są pozytywne, ale czasem internauci są bezlitośni. Dostaje mi się za: śmiałe dekolty, za to, że jestem stara ale pozuję na młodą, niektórych denerwuje moja energia, inni uważają, że jestem potwornie brzydka… znam brzydsze. „Odpychająca 65-latka, rozerotyzowana babcia zachowuje się na naszych oczach poniżej godności!” A z drugiej strony dostaję setki listów, e-maili, w których czytam „Brakuje mi pani mądrości, jest pani cudowną, energetyczną, piękną osobą, ma pani autentyczną miłość wielu ludzi”. Wiesz, myślę, że prawda leży jak zwykle pośrodku.”
„Express Ilustrowany”
KASIA CEREKWICKA, piosenkarka: „Wreszcie mogę sobie pozwolić na wyjazdy, nie na Maledywy, ale przynajmniej do SPA w Kazimierzu. Poza tym udało mi się wynająć fajny apartament 80 m. kw. W centrum Warszawy. Ja i mój mężczyzna mamy dla siebie miejsce, a nasz kot nauczył się nawet polować. Zawód muzyka jest jak sinusoida – raz się jest na górze, raz na dole. Dopiero od półtora roku mogę spać bezpiecznie.”
„Sukces”
EDYTA HERBUŚ, tancerka: „Niedawno znów byłam blisko procesu, gdy jeden z brukowych programów telewizyjnych nazwał mnie przereklamowaną gwiazdą roku porównując do siedzącego psa. Pomyślałam, że to dopiero szczyt kultury i dobrych obyczajów. Obrażać, kpić, wyszydzać, kopać. Tylko pogratulować samopoczucia i wybitnych osiągnięć zawodowych! Procesu nie wytoczyłam, nie zamierzam bić się z gnojkami i robić im reklamy.”
„Viva
ANNA CIEŚLAK, aktorka: „Pamiętam pierwsze motyle w brzuchu, ten dreszczyk ekscytacji, w co się ubrać, jak się uczesać, co mówić? Pocące się dłonie i wielką chęć, żeby mimo to wreszcie złapać się za ręce. Pamiętam mojego pierwszego chłopaka z… przedszkola. Niesamowite, jak wtedy wszystkie gesty wydawały się naturalne. Pamiętam randkę w podstawówce, to było spotkanie, o którym marzyłam pół roku. Byłam strasznie szczęśliwa. Kolega zabrał mnie na spacer, chodziliśmy tak prawie godzinę, nic nie mówiąc.”
„Gala”
KRZYSZTOF ZANUSSI, reżyser: „Na Wschodzie trudno ludziom zrozumieć, że można być dobrym bogaczem, pełnym troski o pracowników. Dla nich jest to niepojęte. Jeśli ktoś jest dobry, to powinien rozdać mienie i się modlić. Kobiety rosyjskie cudownie potrafią marzyć, stąd zdobyły sławę tak wspaniałych kochanek, ale okropnych żon. Codzienny kompromis najczęściej im się nie udaje. Natasza Rostowa czy Anna Karenina, wielkie rosyjskie archetypy, są przykładem takich miłośnic.”
„Newsweek”
EDWARD DWURNIK, malarz: „Telewizory plazmowe w moim domu świetnie współgrają z obrazami, szczególnie abstrakcyjnymi. Na przykład w jadalni postawiłem sześciometrowy dębowy stół, ale nad nim wisi też kilka plazmowych ekranów. Ważnym elementem wystroju domu jest najnowszy model samochodu, który stoi w garażu. Żeby dostać się do mojej pracowni, trzeba przejść właśnie przez garaż.”
„Wprost”
13.11.07, 23:25
Zobacz także: Gala,
numer 395 (01.05.2008)
numer 394 (24.04.2008)
Domeny.pl: Programista aplikacji internetowych
Domeny.pl: Specjalista ds. Marketingu i Public Relations








