
Szabłowska nie musi przepraszać Targalskiego
|
|

Warszawski Sąd Apelacyjny przyznał, że obraźliwe słowa, jakie Maria Szałowska miała usłyszeć z ust Jerzego Targalskiego, są wypowiedzią w jego stylu. Tym samym oddalił apelację byłego wiceprezesa Polskiego Radia.
W 2008 roku przed Sądem Okręgowym w Warszawie Targalski domagał się opublikowania przeprosin za przypisanie mu wypowiedzi o "starych kobietach", "złogach gomułkowsko-gierkowskich" i "średniej wieku bliskiej tej na cmentarzu" w radiu oraz przekazania 20 tys. zł na konserwatywną fundację "Orientacja", w której działa. Rozstrzygnięcie sprawy nie było korzystne dla Targalskiego. Sąd uznał bowiem, że rzeczywiście użył on tych sformułowań w grudniu 2006 r., gdy poinformował Szabłowską, że w związku z nabyciem praw emerytalnych ma odejść z radia. "Analizując materiał dowodowy, sąd doszedł do przekonania, iż należy pozwanej dać wiarę, to znaczy uznać, że wyżej wymienione stwierdzenia padły" - brzmiało uzasadnienie wyroku.
W trakcie czwartkowego posiedzenia sądu apelacyjnego nie pojawiły się podstawy, by zakwestionować rozstrzygnięcie sądu okręgowego z 2008 roku. Sąd przyznał, że rozpowszechnienie przez Szabłowską obraźliwych wypowiedzi Targalskiego wprawdzie naruszyło jego dobre imię, nie można jednak uznać jej zachowania za bezprawne. Były wiceprezes nie chciał komentować orzeczenia sądu. Nie wiadomo także, czy złoży kasację do Sądu Najwyższego.
Źródło: PAP
14.03.10, 12:58
Komentarze:
DODAJ DO:
Subskrybuj kanał RSS w wiadomościami MediaFM.net z działu radio
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
numer 591 (02.02.2012)
numer 590 (26.01.2012)















