Prowokator:
Wszyscy za Bronka
MediaFM.net :: prowokator
Gdy Wildesteinowi podziekowano za wspólpracę z dziennikiem, odezwały się sumienia dziennikarzy, którzy jakoś na codzień szczególnie nie protestują przy innych sprawach, ale tu chcieli chociaż na chwilę pobłyszczeć w świetle reflektorów sławy Wildesteina.
No i udało się. Jedna z dziennikarek niby w obronie Bronka odeszła z pracy, ale ... okazało sie, że pofrunęła z miejsca do innej redakcji, gdzie wiadomo, że lepiej płacą.
Okazało się też, że inni zadymiarze przyszli poprotestować, po to tylko, żeby przypomniec o sobie, bo są od dawna zapomnieni.
Proponuję kolegom dziennikarzom, zeby protesty były bardziej spektakularne: może jakaś głodówka, omdlenia. Oczywiście wszystko, żeby Fakty i Wiadomości nagrywały.
Na marginesie wypomnę Wam drodzy współtowarzysze dziennikarskiego pióra: gdy prace traciło w RMF-ie kilkudziesięciu dziennikarzy, nie protestowaliście; gdy łączyli dzienniki w regionach - nie protestowaliście; gdy zwalniały wielkie sieci radiowe z wchłanianych stacji ludzi - też nie protestowaliście.
Ktoś powie - ale teraz bronimy demokracji i wolności słowa. A może po prostu chodzi o pielęgnowanie własnego ogródka?
10.02.05, 21:37
Komentarze:
Zobacz także:
RMF FM i Playboy: Otwarta Galeria Dziewczyn, które budzą
DODAJ DO:
Wykop
Wszyscy za Bronka
|
|
Kuba Wajdzik
Świat dziennikarski oszalał w ostatnich dniach. Okazało się, że nawet w tym zawodzie istnieje grupa dziennikarzy, którzy przy okazji sprawy byłego już dziennikarza Rzeczpospolitej, Bronisława Wildesteina, narobią szumu wokół siebie.
Gdy Wildesteinowi podziekowano za wspólpracę z dziennikiem, odezwały się sumienia dziennikarzy, którzy jakoś na codzień szczególnie nie protestują przy innych sprawach, ale tu chcieli chociaż na chwilę pobłyszczeć w świetle reflektorów sławy Wildesteina.
No i udało się. Jedna z dziennikarek niby w obronie Bronka odeszła z pracy, ale ... okazało sie, że pofrunęła z miejsca do innej redakcji, gdzie wiadomo, że lepiej płacą.
Okazało się też, że inni zadymiarze przyszli poprotestować, po to tylko, żeby przypomniec o sobie, bo są od dawna zapomnieni.
Proponuję kolegom dziennikarzom, zeby protesty były bardziej spektakularne: może jakaś głodówka, omdlenia. Oczywiście wszystko, żeby Fakty i Wiadomości nagrywały.
Na marginesie wypomnę Wam drodzy współtowarzysze dziennikarskiego pióra: gdy prace traciło w RMF-ie kilkudziesięciu dziennikarzy, nie protestowaliście; gdy łączyli dzienniki w regionach - nie protestowaliście; gdy zwalniały wielkie sieci radiowe z wchłanianych stacji ludzi - też nie protestowaliście.
Ktoś powie - ale teraz bronimy demokracji i wolności słowa. A może po prostu chodzi o pielęgnowanie własnego ogródka?
10.02.05, 21:37
Komentarze:
Zobacz także:
RMF FM i Playboy: Otwarta Galeria Dziewczyn, które budzą
DODAJ DO:
Praca w mediach
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
Tygodnik Medialny
numer 591 (02.02.2012)
numer 590 (26.01.2012)
numer 589 (19.01.2012)
numer 590 (26.01.2012)
numer 589 (19.01.2012)
Subskrybuj Tygodnik Medialny portalu MediaFM.net
Patronujemy:















