MediaFM.net :: prowokator

Rasizm i dziennikarstwo


Jarosław Pietrzak
Czy dominujące polskie media zaludniają sami rasiści? Takie pytanie miałem ostatnio ochotę zadać wiele razy.

Najpierw 11 września, w rocznicę zamachów na World Trade Center i Pentagon. Miałem ochotę zapytać naszego wielkiego humanistę Kraśkę Piotra, czy dostaje żołd od Busha. TVP ma coraz lepszych korespondentów z USA, to nie ulega kwestii. Kraśko kiedyś zgrywał jeszcze humanistę, bujając się do Afryki, czy wzruszając się losem bombardowanego Belgradu. Do dzisiaj zdążył już jednak pożegnać się z takimi spedalałymi kostiumami. Zaczął się ślinić na widok potęgi amerykańskiego munduru. Stał się bojownikiem. Wmontowany w obrazy nowojorskiej katastrofy Kraśko przekonywał o tym, że Europa protestuje przeciwko wojnom Busha wcale nie z powodu swych ideałów, tylko dlatego, że jest taka ciotowata i bić się nie potrafi. Ale jak się zacznie bać, to znowu pobiegnie z płaczem do wujka Sama po pomoc i ratunek. Nawet jeśli to w jakimś stopniu prawda, to pomysł, że to uświęca intencje Ameryki, jest żenujący.

Nasz wielki humanista Kraśko, i jego koledzy po fachu z innych stacji, z panią Sławińską z TVN dla przykładu, podsumowując 5 lat tak zwanej wojny z terroryzmem, pogrążyli się w wielkim smutku z powodu negatywnych skutków Bushowskiej krucjaty. Okazało się, że w Iraku giną czasem amerykańscy żołnierze. Owszem, smutne. Że w Iraku żyją też, dziwnym trafem, Irakijczycy, którzy znacznie większą cenę płacą za krucjaty Jurka Busha, tego ani Kraśko, ani równie wybitna humanistka Sławińska nie zauważyli. W końcu to tylko Arabowie.

Połączona dawka Faktów i Wiadomości owego dnia dała nam godzinę propagandy w najlepszym stalinowskim stylu. Wytwarzanie strachu jako najlepszy sposób na poszerzanie coraz mniej ograniczonej władzy. Na szczęście święta Ameryka walczy w naszej obronie z muzułmańską zarazą, która zewsząd na nas czyha.

Kilka dni później umarła największa rasistka naszych czasów, Oriana Fallaci. Prawdopodobnie było to najlepsze, co w całym życiu zrobiła, ale czy to wystarczy, by wystawiać jej takie laurki, jakimi nas epatowały prawie wszystkie media w Polsce? Co prawda niektórzy kurtuazyjnie zaznaczali gdzieś na boku, że była kontrowersyjna. Ale to tylko dlatego, że była odważna, bezkompromisowa i nieugięta.

Jej gest zerwania czadoru przed obliczem Chomeiniego można jeszcze było w latach 70. rozumieć jako protest przeciwko położeniu kobiet w społeczeństwach islamskich. Z czasem jednak Fallaci udowodniła, że prawdziwym jego sensem była pogarda dla wszystkiego, co różni się od Zachodu, a sprawa irańskich kobiet była tu tylko pretekstem.

Swe najświętsze przekonanie o „lepszości” Zachodu od wszystkich innych form życia Fallaci argumentowała często tym, że na Zachodzie każdy może spać z kim chce. Jest to szczególny przykład, jak perfidna jest cywilizacja Zachodu w wymyślaniu wymówek dla pogardy wobec innych (czyli tych, których eksploatuje – a po to, żeby ich eksploatować bez wyrzutów sumienia). Kiedyś przez setki lat Zachód twierdził, że jest lepszy od Wschodu, bo jest mniej rozwiązły i rozpasany niż te arabskie czy hinduskie lubieżniki. Kiedy zachodni kapitalizm po długim okresie restrykcyjnej dyscypliny opisanej przez Michela Foucault w pierwszym tomie „Historii seksualności” przeszedł czterdzieści lat temu do nowego etapu rozporządzania ludzką seksualnością, czyli jej permisywnego utowarowienia, postanowił odwrócić kota ogonem. Odtąd okazuje się, między innymi ustami pani Fallaci, że Wschód jest od Zachodu gorszy, bo jest… za mało rozpasany.

Czy wszystkie dominujące polskie media zaludniają rasiści? Nie ma tam nikogo, kto miałby na tyle wstydu, żeby Kraśkę i jego kolegów powstrzymać przed nadawaniem takich materiałów, jak te 11 września czy te o Orianie Fallaci?

05.10.06, 20:02



Komentarze:





Zobacz także:
TVN Warszawa w telewizji na kartę
Eska TV w wersji beta już nadaje
Ruszyło nowe TanieLatanie.net


DODAJ DO:         Wykop Wykop       dodajdo.com       dodajdo.com