Prowokator:
Puszka Wildesteina
MediaFM.net :: prowokator
Dzięki liście, tysiące osób zostało pomówionych i niejedna osoba nie śpi teraz spokojnie w nocy.
Abstrahując od formy lustracji, nie dyskutując w ogóle nad tym, czy warto zagłębiać się w teczki, czy też nie, warto sobie jasno powiedzieć: dziennikarz wykazał się mówiąc bardzo ulgowo, małym rozumkiem. To mniej więcej tak, jakbym w tym miejscu skopiował całą książkę telefoniczną w tym miejscu i powiedział, że wśród tych osób jest złodziej, a teraz TY Drogi Czytelniku spróbuj udowodnić, że to nie Ty. Twój interes, nie mój problem.
Zdziwienie jest jeszcze większe, bo w dużej części brać dziennikarska z Rzepy, stanęła ramię w ramię z Wildesteinem. Dziennikarze dziennika tupią głośno nogami, bo Wyborcza miała czelność mieć inne zdanie (nie pamięta wół, jak cielęciem był...).
Gdyby to politycy opublikowali taki indeks, to byłoby pół biedy. Po nich można się spodziewać wszystkiego. Ale po dziennikarzach? Czy nie straciliśmy po raz kolejny zaufania społeczeństwa dla bardzo głupiej sprawy, którą tak naprawdę fascynują się raczej politycy i część dziennikarzy, niż społeczeństwo?
03.02.05, 18:29
Komentarze:
DODAJ DO:
Wykop
Puszka Wildesteina
|
|
Kuba Wajdzik
Gdy na prawicy i lewicy trwał gorączkowy spór w jaki sposób lustrować, kogo i kiedy, znany polityk... pardon, były dziennikarz „Rzeczpospolitej”, jak gdyby nigdy nic, otworzył własną puszkę Pandory. Wyniósł (bądź też został mu przekazany) indeks nazwisk, o których informacje posiada IPN. Wildestein beztrosko puścił ją w obieg, mimo, że wiadomo oficjalnie, że na tej liście nie ma samych agentów, ale są też osoby, np. które bezskutecznie chciano zmusić do współpracy z dawnymi służbami.
Dzięki liście, tysiące osób zostało pomówionych i niejedna osoba nie śpi teraz spokojnie w nocy.
Abstrahując od formy lustracji, nie dyskutując w ogóle nad tym, czy warto zagłębiać się w teczki, czy też nie, warto sobie jasno powiedzieć: dziennikarz wykazał się mówiąc bardzo ulgowo, małym rozumkiem. To mniej więcej tak, jakbym w tym miejscu skopiował całą książkę telefoniczną w tym miejscu i powiedział, że wśród tych osób jest złodziej, a teraz TY Drogi Czytelniku spróbuj udowodnić, że to nie Ty. Twój interes, nie mój problem.
Zdziwienie jest jeszcze większe, bo w dużej części brać dziennikarska z Rzepy, stanęła ramię w ramię z Wildesteinem. Dziennikarze dziennika tupią głośno nogami, bo Wyborcza miała czelność mieć inne zdanie (nie pamięta wół, jak cielęciem był...).
Gdyby to politycy opublikowali taki indeks, to byłoby pół biedy. Po nich można się spodziewać wszystkiego. Ale po dziennikarzach? Czy nie straciliśmy po raz kolejny zaufania społeczeństwa dla bardzo głupiej sprawy, którą tak naprawdę fascynują się raczej politycy i część dziennikarzy, niż społeczeństwo?
03.02.05, 18:29
Komentarze:
DODAJ DO:
Praca w mediach
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
Tygodnik Medialny
numer 591 (02.02.2012)
numer 590 (26.01.2012)
numer 589 (19.01.2012)
numer 590 (26.01.2012)
numer 589 (19.01.2012)
Subskrybuj Tygodnik Medialny portalu MediaFM.net
Patronujemy:















