Prowokator:
Dwa procesy o wolność słowa
MediaFM.net :: prowokator
W obu przypadkach autorzy posunęli się do odważnej krytyki. Z jednej strony mamy wolność słowa i swobodę wypowiedzi, z drugiej poczucie estetyki i dobrego smaku.
Gdzie występuje ta cienka granica smaku i demokracji? Czy teraz, warto zamykać usta felietonistom, bo piszą to, co myślą? Czy możliwe zamknięcie ust przez wyroki skazujące to będzie zamach na demokrację, czy jej obrona? Czy krytykować można premiera, prezydenta, a papieża nie? A jeśli można, to w jaki sposób? Czy pisarz – stróż umysłów – może głośno potępiać inne osoby? Czy może się buntować z postępowaniem, z którym się w ogóle nie identyfikuje?
Czy jest jeszcze sens pisania felietonów, skoro zaraz może się poczuć obrażony? Przecież felietony są pisane po to, żeby sygnalizować złe (ale także i dobre) zjawiska? Czy jeśli będą wyroki skazujące, kolejne osoby porwą się do sądu oskarżać kolejnych autorów? Czy autor piszący ten felieton też może się spodziewać, że po przeczytaniu tego tekstu, może spotkać się w sądzie, bo ktoś poczuł się dotknięty?
29.01.05, 13:39
Komentarze:
DODAJ DO:
Wykop
Dwa procesy o wolność słowa
|
|
Kuba Wajdzik
W tym samym czasie w dwóch miejscach w kraju, toczą się dwa procesy, które odpowiedzą nam, jak daleko można posunąć się w swoich felietonach i wypowiedziach. Z jednej strony – Jerzy Urban, który w niesmaczny sposób zaatakował Jana Pawła II, a z drugiej strony, znany pisarz Paweł Huelle, który nie mógł pogodzić się z postępowaniem prałata Henryka Jankowskiego.
W obu przypadkach autorzy posunęli się do odważnej krytyki. Z jednej strony mamy wolność słowa i swobodę wypowiedzi, z drugiej poczucie estetyki i dobrego smaku.
Gdzie występuje ta cienka granica smaku i demokracji? Czy teraz, warto zamykać usta felietonistom, bo piszą to, co myślą? Czy możliwe zamknięcie ust przez wyroki skazujące to będzie zamach na demokrację, czy jej obrona? Czy krytykować można premiera, prezydenta, a papieża nie? A jeśli można, to w jaki sposób? Czy pisarz – stróż umysłów – może głośno potępiać inne osoby? Czy może się buntować z postępowaniem, z którym się w ogóle nie identyfikuje?
Czy jest jeszcze sens pisania felietonów, skoro zaraz może się poczuć obrażony? Przecież felietony są pisane po to, żeby sygnalizować złe (ale także i dobre) zjawiska? Czy jeśli będą wyroki skazujące, kolejne osoby porwą się do sądu oskarżać kolejnych autorów? Czy autor piszący ten felieton też może się spodziewać, że po przeczytaniu tego tekstu, może spotkać się w sądzie, bo ktoś poczuł się dotknięty?
29.01.05, 13:39
Komentarze:
DODAJ DO:
Praca w mediach
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
Tygodnik Medialny
numer 592 (09.02.2012)
numer 591 (02.02.2012)
numer 590 (26.01.2012)
numer 591 (02.02.2012)
numer 590 (26.01.2012)
Subskrybuj Tygodnik Medialny portalu MediaFM.net
Patronujemy:















