MediaFM.net :: prowokator

Katolicki GŁOS w eterze

Kuba Wajdzik
W poniedziałek 31 października wystartowała zliftingowana część PLUSA należąca do (upraszczając maksymalnie) do Eski. "Nowe oblicze" nowej sieci nie jest w żadnym wypadku rewolucyjne, to raczej retusz programowy i muzyczny, którego słuchacze mogą nawet nie zauważyć.

W przypadku nowej sieci, nawet nazwa na polskim rynku nie jest absolutnie nowa. Marką „Radio VOX” posługiwała się od 1994 roku rozgłośnia z Bydgoszczy należąca do spółki Paraklet. Ówczesne hasło stacji to „Radio VOX To Więcej Niż Głos”.

Format stacji czyli złote przeboje (oldies) z lat 60-tych, 70-tych i 80-tych też nie jest żadnym nowum na rynku. Tym bardziej, że VOX eksperymentuje z formatem w miastach, gdzie ten sam klimat muzyczny, tyle że w wykonaniu Agory, zadomowił się na dobre z zaskakująco dobrymi wynikami i nic nie wskazuje na to, żeby Agora jakoś specjalnie chciała oddać rynek bez walki. Już dziś słuchając VOXU, przeciętny słuchacz zauważy że baza muzyczna podobna jest do bazy, którą posługuje się Agora. Nie ma żadnych zaskoczeń muzycznym, to wciąż bardzo wąska grupa utworów, które słuchacz zna już doskonale na pamięć.

Co bardziej zaskakujące, format oldies wprowadza firma, która poniosła największą porażkę w walce o podium ze Złotymi Przebojami. Ich produkt – GOLD FM poniósł tak sromotną klęskę, że firma niechętnie przypomina sobie, że miała taką sieć.

I wszystko wskazuje na to, że sieć VOX poniesie klęskę może nie w takim wymiarze jak GOLD FM, ale porównywalną. Na tę chwilę to tak naprawdę namiastka sieci (Warszawa, Kraków z Zakopanym i Rabką, Łódź, Koszalin, Szczecin, Gryfice, Lipiny), choć VOX w ciągu trzech lat ma mieć 30 stacji. Na razie brak logotypu, brak strony www (strona owszem jest, tyle że pusta), no i na razie również program pozostawia wiele do życzenia. Nie ma również kampanii reklamowej. Ale słuchacze zdążyli się już przyzwyczaić, że nawet wielkie i (wydawać by się mogło) profesjonalne media nie startują wtedy, kiedy jest dopięte wszystko na ostatni guzik, ale kiedy jest takowa potrzeba. W tym przypadku start był tylko chęcia demonstracji, że Time jest w stanie na szybko zorganizować sieć, byle tylko nie oddać pola walki Ad.Pointowi.

Stacje katolickie od wielu lat usiłują bezskutecznie skleić się w jakąś w miarę sensowną sieć. Oczywiście, mimo że przepowiadaliśmy kilka lat temu, że ówczesna formuła sieci Plus prędzej czy później się rozpadnie, posypały się na nas gromy i fala krytyki. Można gorzko powiedzieć, że wyszło na nasze.

Oczywiście i w tym przypadku to wciąż skomplikowana struktura udziałowa, więc każdy (co naturalne) będzie ciągnął w swoja stronę. Przeciąganie w poprzednim przypadku doprowadziło do podziału sieci, handlem logotypu, wykupywaniem udziałów, ogólną pyskówką, wojną podjazdową, oskarżeniami i podziałem łupów. Dopiero Episkopat musiał się zająć sprawą, co jednak też nie dało żadnych efektów.

Wróżymy z fusów (i nie tylko), że jeśli sieć będzie wierną kopią GOLD FM, to nie przetrwa. No chyba, że program będzie doskonały. Ale znów istnieje niebezpieczeństwo, że udziałowcy będą jedli się nawzajem, co w przypadku stacji explusa jest na porządku dziennym od lat i skończy się tym co zawsze. Szkoda tylko, że słuchacze nie dostaną dobrego produktu, a pracownicy małych Plusików (tudzież teraz Voxików) siedzą cały czas jak na bombie.
03.11.05, 23:36


DODAJ DO:         Wykop Wykop       dodajdo.com       dodajdo.com