MediaFM.net :: prowokator

Telewizja Marzeń

Mateusz Sienkiewicz
Telewizja Polska zaserwowała nam nowy program z cyklu reality pod nazwą "Miasto marzeń". Telewidzowie śledzą życie, jakie toczy się w dwóch miastach, by w końcu wybrać jedno miasto, które zostanie okreslone mianem miasta marzeń.

Tak sobie pomyślałem, że ten program wcale nie jest taki głupi. Można by tak zrobić jego siostrzaną wersję "Telewizja marzeń", gdzie telewidzowie wybieraliby kto i kiedy ma poprowadzić dany program. Tylko znając wybor jurorów polskich eliminacji Eurowizji, obawiam się, że telewidzowie mają podobny gust i wybraliby Mandaryne do poprowadzenia Listy 30 Ton. Główne wydanie Wiadomości poprowadziłaby Doda Elektroda ze względu na swój poziom IQ. "Prosto w oczy" przejąłby zapewne Michał Wisniewski, ponieważ już nie raz pokazał swój cięty język.

Skoro więc wybieranoby "Telewizję marzeń", to czemu nie pójść za ciosem i stworzyć kolejnej wersji programu o nazwie "Polska marzeń". Prezydenta, rząd i cały sejm wybieranoby za pomocą SMSów, lub audiotele. Frekfencja byłaby zapewne większa niż podczas normalnych wyborów. Z grona głosujacych wylosowanoby 3 nagrody: tekę wiceministra ds. rozrywki (gwarantowana rządowa Lancia, oraz vipowskie leczenie) oraz 2 dożywotnie mandaty poselskie z pensją i immunitetem.

Pomysły są ciekawe, ale nie życzę nikomu ich realizacji. Wolę nie widzieć gwiazdy filmów porno zapowiadającej pogodę tylko dlatego, że nieźle wyglądają, czy też prezydenta rodem z cyrku, który zrobi głupią minę, żaśpiewa i zatańczy. Na szczęście daleko nam do tego. Na razie nasz prezydent nie śpiewa, nie tańczy i mówi : "Odmawiam". Ja też mówię nie takiej ewentualnej rozrywce na szklanym ekranie.
31.03.05, 22:28


DODAJ DO:         Wykop Wykop       dodajdo.com       dodajdo.com