POPloty:

POPloty, TM nr 278
27.01.2006

POPloty, TM nr 277
19.01.2006

POPloty, TM nr 276
12.01.2006

POPloty, TM nr 275
06.01.2006

POPloty, TM nr 274
29.12.2005

POPloty, TM nr 273
22.12.2005

POPloty, TM nr 272
15.12.2005

POPloty, TM nr 271
08.12.2005

POPloty, TM nr 270
01.12.2005

POPloty, TM nr 269
24.11.2005







fakty turystyczne
MediaFM.net :: POPloty

POPloty


Tomek Dzik i Kuba Waj-Dzik
POPlotyIdąc w ślad za rozwijającym się postępem techniki, ulubiona stacja tematyczna Staszka
z Kopca, z fantazją postanowiła przenieść graty z jednego studia do drugiego. Ponieważ przedstawienie musi trwać, program emitowany był ze słynnej satelitarnej 1(-nki). Tym samym doświadczyliśmy pierwszego w Polsce Radia Na Kółkach, a biorąc pod uwagę srogie mrozy, w ślad za „producentami” możemy zanucić: „setę sobie strzel, termos z czymś ciepłym do kapoty włóż i przy wozie stój niczym Anioł Stróż”.

Ostatni tydzień spędziliśmy na podglądaniu TV Fox późną nocną porą. Z gęsią skórką obserwowaliśmy panie, które w samych majteczkach i staniczkach przeciągały się na szklanym ekranie mamiąc „Zadzwoń do mnie”. Wprawdzie temperatura polityczne wysoka, ale na dworze ziąb, zatem nowopowstającej Komisji Sprawiedliwości i Etyki Medialnej proponujemy w ramach pierwszej decyzji zakup kilku ciepłych kożuszków dla skąpo ubranych pań. Będzie miłosiernie. I przyzwoicie.

Ale nowego gremium Strażników Mediów nie ma, bo i nie ma koalicji i nie ma jak „specjalistów” wedle klucza partyjnego wybrać. Tym samym media rządzą się same. Czy nie zauważyliście, jaki spokój?

Całą Polskę wzdłuż i wszerz skuł lód. Nie pomogło rozgrzewanie się przy Wyborowej ani Żytniej. Nie pomagały czapki i szaliki, ani nawet gorąca miłość. Lód trzymał lud.

Kolej w ramach zadośćuczynienia pasażerów z powodu drobnych, kilkugodzinnych opóźnień wydawało gorącą herbatę. Ale żeby bilans zawsze się zgadzał, to w ramach zadośćuczynienia, klienci PiKaPi w zamian chuchali na tory. To taka nowa ekonomia państwowa, w końcu mamy tanie państwo.

Oglądaliśmy TeleKamery. Wielce histeryczna chwila - był sam prezes Radia Ciułe Granie, który wręczał nagrodę w towarzystwie jakiejś aktoreczki, a nie Robbiego Williama, czym wywołał wielkie zaskoczenie. Udziału Madonny też nie zanotowaliśmy.

Derektorowi Kozyrze polecamy natomiast mały kurs języka polskiego, który nie zaszkodzi, ale pomoże następnym razem odczytać poprawnie rok. Wiemy, że Kozyra nie jest wybitnym humanistą, ale może jak przysiądzie, to za kilka tygodni się nauczy? W końcu nowego linera się nauczył i już z poprzednim zna dwa, więc może i tego się nauczy. W każdym bądź razie trzymamy kciuki.

A propos konkurencji Ciułego Grania. Na antenę stacji powróciły wysłużone jingle, bowiem przy nowych zasypiali nie tylko słuchacze, ale i sami DJ’e. Tamte okazały się bowiem największą klapą w historii stacji. Ciekawe, komu po kieszeni poleci Stachu?

Były „Prezydent Donald Tusk” wysunął jako kandydatkę na ministra kultury Dodę Elektrodę. Nawet sama Doda stwierdziła, że to jaja jak berety…

A w Sejmie tymczasem od kilku dni mamy nieustający Dzień Świstaka. Rano koalicja z chłopami, po śniadaniu z Samoobroną, przed obiadem potajemne schadzki z Platformą, przed wieczornym różańcem z LPR’em, a po kolacji plan stabilizacyjny. I tak w koło Macieja. Ludowcy rżną głupów, Lepper udaje w międzyczasie Chińczyka, Liga zaprzecza, ale jest za, a Platforma wybiera chocholi taniec. Czyli w zasadzie nic nowego.
27.01.06, 05:54



Komentarze:





Zobacz także:
Eska TV w wersji beta już nadaje


DODAJ DO:         Wykop Wykop       dodajdo.com       dodajdo.com