POPloty:
POPloty, TM nr 275
06.01.2006
POPloty, TM nr 274
29.12.2005
POPloty, TM nr 273
22.12.2005
POPloty, TM nr 272
15.12.2005
POPloty, TM nr 271
08.12.2005
POPloty, TM nr 270
01.12.2005
POPloty, TM nr 269
24.11.2005
POPloty, TM nr 268
17.11.2005
POPloty, TM nr 267
11.11.2005
POPloty, TM nr 266
03.11.2005
MediaFM.net :: POPloty
Od dziś wszystkich krytukujących rząd i wszelkie stworzonka należące do gatunku skrzydlatych i upierzonych, może grozić stos. I nie chodzi tu o anioły, bo wiadomo, że "Anioły gdy spadają...", ale o takie inne wiadome pierzaste i rozmiarami niewielkie.
Rzecznik niemiłosiernie panującego nam rządu pożalił się jeszcze urzędującemu Dworakowi, iż jego podopieczny Mikołaj Kunica tworzy "stronniczy i agresywny obraz rzeczywistości zakładający złą wolę rządu". Chodziło tu o decyzję przedłużenia misji polskich wojsk w Iraku. Jeszcze podczas emisji materiału Kunica otrzymał wiadomość od rzecznika, która do miłosnych bynajmniej nie należała. Pomimo, iż materiał stronniczy bynajmniej nie był i pan Mikołaj stosu tym razem uniknął, to jednak chyba w najbliższych miesiącach będzie musiał szczęścia w innej redakcji poszukać. Ponieważ, jak kiedyś proroczo śpiewał nieetycznie nazywający się zespół Piersi, "ZCHN zbliża się..."
Wracając do rewolucyjnych zmian w polskich mediach, dotychczasowi członkowie tworu ze Skweru Wyszyńskiego pakują walizeczki i pyskują, że będą żądać odszkodowania i myta za pakowanie. Danka Wańkowa śle listy podpisana jako "była Przewodnicząca". Jednym słowem wesoła 9-tka schodzi do podziemia. Przed archeologami przyszłości klaruje się nowe wykopalisko strategiczne. Przed niepokornymi dziennikarzami widmo stosu.
Ostro zabrał się za reformę edukacji rząd byłego nauczyciela fizyki. Mianowicie skrócono rok szkolny o tydzień tłumacząc to naiwnie „dostosowaniem się do średniej europejskiej”. Z tego co my wiemy, chodzi o to, żeby naród był jeszcze głupszy niż teraz i tańcował, jak im rząd zagra...
Z cyklu „dostosowanie się do średniej europejskiej”, nauczyciele dostaną podwyżkę. Niektórym nawet starczy na pocztówkę i znaczek, żeby podziękować premierowi.
Zawierucha z gazem skończyła się na pyskówkach między Ukrainą a Rosją. Na razie nie ma obawy, że będziemy przywozić sobie gaz w termosach z Norwegii i gotować kaszę na piecykach węglowych oraz grzać się staropolskimi metodami. Przynajmniej na razie.
Zawierucha z gazem skończyła się na pyskówkach między Ukrainą a Rosją. Na razie nie ma obawy, że będziemy przywozić sobie gaz w termosach z Norwegii i gotować kaszę na piecykach węglowych oraz grzać się staropolskimi metodami. Przynajmniej na razie.
W TeFałPe wieczorne „Wiadomości” prowadzi niejaka niewiasta Lewandowska. Dziewcze zapięte jest na ostatni guzik w swej ni to sutannie, ni to kompleciku ze Stadionu Dzięsięciolecia. Edytko więcej luzu, tam guziczek, tam spineczka, tam wycięcie – i oglądalność murowana.
Jeszcze na chwilkę pozostańmy w kręgu mody. Niezwykły naszyjnik z zielonymi koralami miała niejaka Olejnik. Bawiła się kulkami, aż mało tego łańcucha nie zerwała. No cóż jaki strój, takie i korale. Wiejskiej mody nigdy za mało na ekranach tiwi.
06.01.06, 00:04
Komentarze:
DODAJ DO:
Wykop
POPloty
|
|
Tomek Dzik i Kuba Waj-Dzik
Pijaństwo. I kac. I noworoczne życzenia. To standardzik pojawiający się z roku na rok. Niektórzy widzą latające różowe słonie, jeszcze inni białe myszki, a jeszcze inni białe samochody. Jeżeli jednak ktoś w noworocznym pijackim widzie był w Krakowie, włączył radio z akademickimi ambicjami i przeżył deja vu słysząc zaproszenie na imprezę sylwestrową, to nie był to sygnał ostrzegawczy przeciw alkoholowym nadużyciom ze strony głowy i wątroby. To była prawda.
Od dziś wszystkich krytukujących rząd i wszelkie stworzonka należące do gatunku skrzydlatych i upierzonych, może grozić stos. I nie chodzi tu o anioły, bo wiadomo, że "Anioły gdy spadają...", ale o takie inne wiadome pierzaste i rozmiarami niewielkie.
Rzecznik niemiłosiernie panującego nam rządu pożalił się jeszcze urzędującemu Dworakowi, iż jego podopieczny Mikołaj Kunica tworzy "stronniczy i agresywny obraz rzeczywistości zakładający złą wolę rządu". Chodziło tu o decyzję przedłużenia misji polskich wojsk w Iraku. Jeszcze podczas emisji materiału Kunica otrzymał wiadomość od rzecznika, która do miłosnych bynajmniej nie należała. Pomimo, iż materiał stronniczy bynajmniej nie był i pan Mikołaj stosu tym razem uniknął, to jednak chyba w najbliższych miesiącach będzie musiał szczęścia w innej redakcji poszukać. Ponieważ, jak kiedyś proroczo śpiewał nieetycznie nazywający się zespół Piersi, "ZCHN zbliża się..."
Wracając do rewolucyjnych zmian w polskich mediach, dotychczasowi członkowie tworu ze Skweru Wyszyńskiego pakują walizeczki i pyskują, że będą żądać odszkodowania i myta za pakowanie. Danka Wańkowa śle listy podpisana jako "była Przewodnicząca". Jednym słowem wesoła 9-tka schodzi do podziemia. Przed archeologami przyszłości klaruje się nowe wykopalisko strategiczne. Przed niepokornymi dziennikarzami widmo stosu.
Ostro zabrał się za reformę edukacji rząd byłego nauczyciela fizyki. Mianowicie skrócono rok szkolny o tydzień tłumacząc to naiwnie „dostosowaniem się do średniej europejskiej”. Z tego co my wiemy, chodzi o to, żeby naród był jeszcze głupszy niż teraz i tańcował, jak im rząd zagra...
Z cyklu „dostosowanie się do średniej europejskiej”, nauczyciele dostaną podwyżkę. Niektórym nawet starczy na pocztówkę i znaczek, żeby podziękować premierowi.
Zawierucha z gazem skończyła się na pyskówkach między Ukrainą a Rosją. Na razie nie ma obawy, że będziemy przywozić sobie gaz w termosach z Norwegii i gotować kaszę na piecykach węglowych oraz grzać się staropolskimi metodami. Przynajmniej na razie.
Zawierucha z gazem skończyła się na pyskówkach między Ukrainą a Rosją. Na razie nie ma obawy, że będziemy przywozić sobie gaz w termosach z Norwegii i gotować kaszę na piecykach węglowych oraz grzać się staropolskimi metodami. Przynajmniej na razie.
W TeFałPe wieczorne „Wiadomości” prowadzi niejaka niewiasta Lewandowska. Dziewcze zapięte jest na ostatni guzik w swej ni to sutannie, ni to kompleciku ze Stadionu Dzięsięciolecia. Edytko więcej luzu, tam guziczek, tam spineczka, tam wycięcie – i oglądalność murowana.
Jeszcze na chwilkę pozostańmy w kręgu mody. Niezwykły naszyjnik z zielonymi koralami miała niejaka Olejnik. Bawiła się kulkami, aż mało tego łańcucha nie zerwała. No cóż jaki strój, takie i korale. Wiejskiej mody nigdy za mało na ekranach tiwi.
06.01.06, 00:04
Komentarze:
DODAJ DO:
Praca w mediach
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
Tygodnik Medialny
numer 591 (02.02.2012)
numer 590 (26.01.2012)
numer 589 (19.01.2012)
numer 590 (26.01.2012)
numer 589 (19.01.2012)
Subskrybuj Tygodnik Medialny portalu MediaFM.net
Patronujemy:















