POPloty:

POPloty, TM nr 451
28.05.2009

POPloty, TM nr 450
22.05.2009

POPloty, TM nr 448
07.05.2009

POPloty, TM nr 446
23.04.2009

POPloty, TM nr 445
16.04.2009

POPloty, TM nr 444
09.04.2009

POPloty, TM nr 443
02.04.2009

POPloty, TM nr 442
26.03.2009

POPloty, TM nr 441
19.03.2009

POPloty, TM nr 440
12.03.2009







fakty turystyczne
MediaFM.net :: POPloty

POPloty


Tomek Dzik i Kuba Waj-Dzik
POPloty

Niespełna tydzień temu gruchnęła wiadomość, że oto ni(e)jaki Robert Kozyra przestanie szefować święcącemu coraz większe tryumfy Radiu Zet. Na forach internetowych pojawiły się pełne miłości komentarze żegnające człowieka mediów, na Żurawiej krzyk przerażenia i morze alkoholu rozpaczy, a niebo płacze rzewnymi łzami. Tydzień ekstatycznej medialnej żałoby narodowej jak nic.

Pojawiły się pogłoski, jakoby prezes Kozyra miał wewstąpić w szeregi odrodzonej KRRiT. My jednak radzimy trzymać geniusza słupków słuchalnościowych z dala od tzw. misji mediów. Z właściwą dla siebie wrednością rekomendujemy go za to na proponowane już w gabinetach na Żurawiej stanowisko "specyalisty" do spraw rozwoju mediów telewizyjnych i innych takich nie radiowych. Znając talenta Roberta Kozyry do bojów o czołówki rankingów słuchalności doradzamy: niech Eurozet kupi TV Puls. Na pewno będzie o czym pisać.

Na rynek wkroczył nowy tygodnik "Wprost Light" (brakuje w nazwie tylko hasłą zero cukru). Kiczowaty, nijaki, nudny jak flaki z olejem. Mamy dwie zagadki: ile milionów straci na tej trnasakcji AWR "Wprost" i za ile numerów zamkną "Light"? My obstawiamy, że przy swoim będą upierać się do szczęsliwej trzynastki.

A propos Zetki. Podobno nowy szef stacji ma być wyłoniony w castingu. Znając wyniki podobnego castingu przeprowadzonego jakiś czas temu w innym "medium", przypuszczamy że nowa szefowa Zetki może mieć "duże, niebieskie oczy"...

Przejrzeliśmy wakacyjne ramówki stacji od a do zet. Czas zakupić satelitę i szybko uczyć się angielskiego i francuskiego...

A teraz cos o oszczędnościach, biurokracji i związanej z nią głupocie. Otóż jednemu z nadredaktorów zachciało się podróży do stolycy. W tym celu zakupił był w Internecie bilet na pociąg najszybszy z możliwych i pojechał. Zamawiając bilet uprzedził system komputerowy i biurokrację, że nie chce faktury bo i jej nie potrzebuje. Aby zaspokoić ciekawość biurokracji dlaczego nie chce faktury, dopisał dla pewności w polach przeznaczonych na dane firmy: „none”. Jakież było zdziwienie nadredaktora, kiedy to tydzień później w jego skrzynce znalazła się… faktura, wystawiona na „none”. PKP gratulujemy logicznego myślenia i oszczędności kosztów stworzenia i wysłania faktury w dobie tzw. kryzysu. Następnym razem w polu firmy dopiszemy coś sprośnego. I na pewno też poniżej zaprezentujemy.

POPloty


28.05.09, 23:43



Komentarze:





Zobacz także:
Eska TV w wersji beta już nadaje
iPhone 3G w Era GSM
Ruszyło nowe TanieLatanie.net
Bezprzewodowy Internet w sieci Era


DODAJ DO:         Wykop Wykop       dodajdo.com       dodajdo.com