POPloty, TM nr 439
|
|

Po długich korytarzowych namysłach i burzliwych burzach mózgów, Telewizja Vszystkich Polaków zatwierdziła w końcu koncepcję tegorocznego festiwalu w Opolu. Tęgie głowy wydumały, że festiwal trwać będzie aż trzy dni i składać się będzie z koncertu premier, Superjedynek oraz specjalnego koncertu na zakończenie dorocznych jasełek. Ów kreacyjnie opracowany koncert ma być mostem pokoleniowym łączącym muzyków starego i młodego pokolenia, co świadczyć ma o tym, że pomosty i połączenia istnieją nie tylko w zakulisowym bufecie. W łączeniu pokoleń ma pomóc gwiazda wieczoru, jak to na Woronicza mówią: „legenda polskiej muzyki rozrywkowej”. Trwają poszukiwania legendy.
Reportażowy „Duży Format” uraczył nas ostatnio historią życia ministra obrony Bogdana Klicha. W życiorysie czytamy między innemi: „Po studiach (obecny minister skończył i psychiatrię, i historię sztuki) pracował przez rok w Telewizji Kraków jako szef informacji i przez dwa lata w szpitalu psychiatrycznym w Kobierzynie.” Jak myślicie, co było pierwsze?
Nieprzewdziane zwroty w akcji zanotowaliśmy ostatnio. Primo, red. Skowrońskiemu zaiwanili służbowy samochód na Słowacj. Due, okazało się, że po. Prezesa PR Robert Wijas został wybrany nieprawidłowo, zatem i red. Skowroński nie został w zgodzie z prawem (PO, i lewem) zwolniony. Wszystko ma się wyjaśnic w najbliższych dniach. Jakby co, do tego czasu na nogach ze Słowacji wróci umęczoy były szef Trójki.
Kraków reklamuje się w CNN za grube pieniądze. A za te małe, nawet za taką złotówkę, wciąż w centrum nie można uspokoić nerwowego stanu przestąpywania z nogi na nogę, a w co gorszych momentach nawet zaciskania zębów. Jak nie było toalet w centrum, tak i nie ma. Znając sprawność krakowskiego urzędu, oczami naszej wielkiej wyobraźni widzimy malowniczo położone toy-toye obok Sukiennic. Urocze.
"Tygodnik Powszechny" położył się krzyżem przed czytelnikami i jęczy, że ma mało pieniędzy. Przypomnijmy, nakład wzrósł, sprzedaż też, a i udziały kupiła spółka z Wiertniczej. Możemy w tej sytuacji jedynie powtórzyć stare powiedzenie - "Mówiły jaskółki, że niedobre są spółki."
Rozpoczęła się wiosna w telewizji. Wyjątkowo dobrze przygotowała się Jedynka, natomiast koledzy z Wiertniczej serwują po raz kolejny odgrzane kotlety. Tańczyć do utraty tchu będą uczestnicy pięćset sześćdziesiątej ósmej edycji "Tańca z gwiazdami" (na marginesie, to jedyna nam znana edycja na świecie, gdzie wśród uczestników nie ma nawet pół gwiazdy), najnudniejszy serial świata "39,5", "Teraz MY!" ale już bez publiczności (sami sobie wbijają gwóźdź do trumny), "urokliwa" "BrzydUla", i jakieś sto odcinków "Na wspólnej". Nawet bez fusów po kawie, możemy powiedzieć, że furory to to nie zrobi.
Tak wszyscy źle wyrażają się o nowej Pani Derektor Trójki, a Panie Derektor to pełna poświęcenia kobieta. Od ust, można powiedzieć, odjęła sobie kilkumiesięczny wniosek o urlop na podreperowanie zdrowia. Teraz, niekoniecznie zdrowa, musi objąć ciężkie i odpowiedzialne stery radiowego okrętu, a przede wszystkim zasiąść w ciężkim stanie na dyrektorskim fotelu. My Pani Derektor zdrowia życzymy, a gdyby nagle nadeszła chwila zwątpienia, chwila słabości, kaszelek, chrypka, protesty pod radiem czy coś, proponujemy wejście do POPlotów i spojrzenie we wnikliwe oczy Uzdrowiciela. Uzdrowiciel również zaczyna święcić ponowne triumfy w świecie medialnym, wprawdzie za ścianą wschodnią, ale zawsze come back.
05.03.09, 23:13
Komentarze:
Zobacz także:
iPhone 3G w Era GSM
Taniec z gwiazdami: W najnowszej edycji gwiazdy muzyki
Ruszyło nowe TanieLatanie.net
DODAJ DO:
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
numer 590 (26.01.2012)
numer 589 (19.01.2012)















