MediaFM.net :: POPloty

POPloty


Tomek Dzik i Kuba Waj-Dzik
POPloty

Cała Polska żyła tragicznym wydarzeniem ostatnich dni w Pakistanie. Telewizja Polska stanęła na wysokości misyjnego zadania i w niedzielny wieczór, kiedy to było już wiadomo, że Polaka nie udało się uratować, nadała w TVP2 film. Było tematycznie, upalnie, z elementami tortur i od czasu do czasu ścielącym się trupem. „Operacja Samum”. Nic dodać, nic ująć.

Po Krakówku krążą plotki, jakoby Radio Prawdziwych Ludziuff planowało uruchomienie anteny miejskiej. Ze swojej strony możemy dodać, że zajady leczymy już trzeci dzień. Aaa, i pragniemy przypomnieć, że to MY już w zeszłym roku, w prima aprilis przepowiedzieliśmy uruchomienie miejskiego klonu pod nazwą RPL FM. I też nam się ostre zajady podczas pisania robiły. Jak rozgłośnia kiedyś w końcu powstanie – z niczego, bo podobnież Radio Prawdziwych Ludziuff nie ma pieniędzy – nasze narządy śmiechowe mogą tego nie wytrzymać.

TV Puls zapowiedziała hity wiosennej swojej ramówki. Oprócz jak zwykle najlepszych w tej części galaktyki hitów teleturniejowych i filmowych będzie powrót do przeszłości, znaczy się do poprzednich własnościowych wcieleń Pulsu i naszego telerankowego dzieciństwa. Zobaczymy mianowicie niezapomnianą „Autostradę do nieba”. Mając nadzieję, iż serial nie jest zapowiedzią odejścia TV Puls do przysłowiowych niebios bram, oczekujemy, że w ramówce letniej znajdzie się kolejny niezapomniany hicior – „Domek na prerii”.

Co tam słychać w Ministerstwie Sprawiedliwości? Dawno tam nie zaglądaliśmy, a dzieje się, oj dzieje. Oto bowiem, radiowiec z krwi i kości Andrzej Czuma (jeśli tak samo prowadził audycję jak mówi do dziennikarzy na konferencjach, to się nie dziwimy skąd miał takie problemy) musiał być przymuszany przez sąd, by spłacał łaskawie zaciągnięte kredyty. Donald sprawujący urząd premiera, zapowiedział, że wciąż ma pełne zaufanie do ministra. A nas ciekawi, czy znając solidność Czumy, premier byłby żyrantem jakiegoś kredytu ministra?

Były premier rozpoczął tourne po wszystkich talk-showach i programach publicystycznych. Odprężony, uśmiechnięty, przeprasza na prawo i lewo, odpowiada na pytania, ba – błyska humorem. Czyżby był jeszcze jakiś trzeci bliźniak?

Czy leci z nami kapelusz? – tak miał podobno zapytać kapitan w słynnym już samolocie Lufthansy. Po pyskówce o kapelusz i płaszcz Nelly, Janek Rokita został wyprowadzony w kajdankach ku uciesze pasażerów i dziennikarzy. TVN 24 ujawniło nagranie, gdzie słychać jak Rokita krzyczy na pokładzie, „Ratujcie mnie, biją mnie Niemcy”. Wiedząc teraz, że Janek lubi krzyczeć i machać rekami, obiecujemy sobie, że w knajpie w której nieraz przesiadywaliśmy stolik w stolik z Panem Janem, przesiądziemy się dalej. Uwielbiamy spokój, zwłaszcza święty spokój.


12.02.09, 21:48



Komentarze:





Zobacz także:
TVN Warszawa w telewizji na kartę
Eska TV w wersji beta już nadaje
iPhone 3G w Era GSM
Zdobywcy Eteru 2007: Perełka radiowa - zestawienie programów radiowych
Gala Mistrzów sportu w Jedynce
Ruszyło nowe TanieLatanie.net


DODAJ DO:         Wykop Wykop       dodajdo.com       dodajdo.com