POPloty, TM nr 434
|
|

W minionym tygodniu znany ze światłych tekstów dziennik Fakt, postanowił ulżyć swoim czytelnikom i z pomocą znajomego bioenergo-cośtamcośtam ufundował płachtę dla polepszenia nerek. Taką nadrukowaną na papier gazetowy płachtę należy wyciąć i podłożyć wprost pod nery. Dla pewności można wymamrotać jakieś tajemnicze zaklęcie. Aż się boimy myśleć co będzie jak pojawi się seria gazetowych płacht na hemoroidy…
Święta tuż tuż, a inny polski dziennik „w niemieckich rękach” zafundował czytelnikom wyliczankę, ileż to razy w ciągu x ostatnich lat oglądaliśmy przygody Franka Dolasa, kręcenie koglem moglem i wigilijną opowieść o samotnym chłopcu w Nowym Jorku. Tym samym odebrano nam chleb, bo generalnie to MY co roku się czepiamy. Ale nic to – wszak to MY zawsze dobitnie komentujemy oglądalnościowe osiągnięcia telewizji. Po świętach też.
Ruszyła nowa kampania promocyjna mająca odbudować lekko nadszarpnięty wizerunek prezesa Kaczyńskiego i PiS-u. Były premier nie eksponuje się na tle skaczących Teletubisiów, ale wśród pięknych i zdolnych trzech kobiet. Wbrew temu co pisała prasa, premier nie ma nowej marynarki, a wyciągnął ja z szafy (mamy nadzieję, że jednak nie pułkownika Lesiaka). Jak mawia młodzież, spot jest trochę "fresz" i trochę "cul" i nawet momentami "dżezi". Czyli w skrócie: takie SPA trupa politycznego.
Kaziu, zakochaj się... Były premier tak wsłuchał się w jedną z piosenek Kabaretu Starszych Panów, że rzucił żonę i ma kochankę. Zazwyczaj guzik nas obchodzi, kto z kim sypia, gdyby nie fakt, że Kazik sam tę spiralę zainteresowania nakręcał. Tak nakręcaił, że musial zacząć odkręcać. Tak to jest, jak się z pijarem przesadzi.
Tak a propos jeszcze. Przyszła lokomotywa PO - Kazik - ma u nas plusa za romantyczność. Wręczyć pierścionek zaręczynowy przed własnym rozwodem i pokazać to mediom na prawo i lewo, to trzeba mieć niezwykły łeb. Łeb na miarę Kazia.
Ojciec Tadeusz trafił na minę. Znaczy - nie trafił na gorącą wodę. Uściślając, woda do której się dowiercił jest gorąca, jednak nie na tyle, żeby Ojciec został krezusem. Tym samym gratulujemy Ojcu Derektorwi trafionych - zatopionych inwestycji.
A tak nam się skojarzyło, choć nic nie sugerujemy... Jest taka tiwi w Warszawie, będąca konkurencją Torunia - nomen omen mieści się przy... Wiertniczej. Nie wiemy, nie było nas przy tym, ale nazwa zapewne jest nieprzypadkowa. Skoro w Toruniu sie nie dowiercili, a tu nazwa przecież coś sugerujemy... Czekamy na dementi, nawet w czerwonym pasku w tiwi z dwoma cyframi.
Stuknęło nam już dziesięć lat. Chcieliśmy zatem przy tej okazji złożyć wyrazy współczucia dla bohaterów POPlotów - tych byłych, obecnych, jak i przyszłych. Również tych, którzy w zasadzie powinni dostać od nas część wierszówek, i tych, którzy rzadko się u nas pojawiali. Oczywiście prosimy o więcej - my też chcemy mieć za co pić!
29.01.09, 22:01
Komentarze:
Zobacz także:
Prezydent Lech Kaczyński obraża i grozi Monice Olejnik, a potem przeprasza
iPhone 3G w Era GSM
DODAJ DO:
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
numer 590 (26.01.2012)
numer 589 (19.01.2012)















