POPloty, TM nr 396
POPloty

Hitem weekendu był temat zdrowia. Oczywiście na pierwszym miejscu uplasował się Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (o czym za chwilę), natomiast tuż za nim uplasował się temat hulanek i swawoli w warsiawskim szpitalu MSWiA. Podobnież doktor G. zastał w owym szpitalu pozostałości po ministrze Relidze w postaci rozpitego personelu i walających się tu i ówdzie butelek. Sam Religa twierdzi, że okazyjnie pijało się to i owo od pacjentów. No bo jak to, zmarnować się miało?
Alkoholowe klimaty podtrzymał posiadacz wibratora i rewolweru w jednym, czyli Janusz Palikot. Kolejny specjalista od alkoholi naszych czasów zadał miłościwie nam panującemu prezydentowi pytania o domniemane częste wychylanie tego i owego i procentowe leczenie obrażalastwa i ciągłych zniewag. W odpowiedzi prezydent się oczywiście obraził i nazwał posła Palikota klaunem. A już myśleliśmy, że w V RP będzie smutno.
Żony górników przybyły do Warszawy spotkać się z Waldkiem Strażakiem, aby poprzeć starania mężów o większe pensje. Rozgościły się w salonach ministerstwa i doczekać się nie mogły. Waldemar tradycyjnie jak niegdyś przed laty, powiedział do żon "A sio!" i kobiety obrażone powróciły na Śląsk do domów do garów.
W tym tygodniu obchodziliśmy kolejne urodziny RMF FM. Smutne to były ochody, bez Staszka, bez zabawy w Zakopanym z rozbijaniem wina (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi) i bez fajerwerków. Choć poza anteną było wesoło - tu i ówdzie można było słyszeć, że to realizator przysnął (z przemęczneia...) i zapomniał nadać jakiegoś np. jingla. Na urodziny okazało się, że zmieni się również szef PR. Czy to znaczy, że komunikaty będąpisane w języku niemieckim?
Jaki to Express z któego w połowie trasy trzeba się przesiadać do brudnego autobusu? Nie zgadniecie, bowiem chodzi o słynny Express do Balic, który pokonuje kilkanaście kilometrów w iście żółwim tempie. Teraz tempo jeszcze znacząco spadło, bowiem pasażerowie połowę trasy pokonują autobusem. PKP tradycyjnie ma gdzieś pasażerów i dalej sprzedaje bilety w 'expresowej cenie', ani nie informuje pasażerów o utrudnieniach. Choć zobaczenie miny Anglika, który nie rozumie dlaczego w połowie trasy ma przesiadać się z walizami do autobusu - bezcenne...
No i zgodnie z obietnicą powracamy do XVI Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Było jak zwykle solidarnie, ofiarnie, pogodnie i wszech-przyjaźnie. Jedną z oznak orkiestrowej przyjaźni była wspólna realizacja przedsięwzięcia przez Telewizję Vszystkich Polaków i TVN. Ba, prezesi obu stacji spotkali się i nawet się nie pogryźli. A samo uściśnięcie dłoni Jurka Owsiaka z Andrzejem Wielkim nazwano powszechnie uściskiem diabła…
17.01.08, 21:02
numer 395 (01.05.2008)
numer 394 (24.04.2008)
Domeny.pl: Programista aplikacji internetowych
Domeny.pl: Specjalista ds. Marketingu i Public Relations








