MediaFM.net :: POPloty

POPloty


Tomek Dzik i Kuba Waj-Dzik

Święta, święta i po świętach… nareszcie. Koniec rodzinnych nasiadów, grzesznego obżarstwa, pasterki cuchnącej wódą i pokapustnymi bździnami. Wracamy do kilkudniowej, w miarę trzeźwej rzeczywistości. I staramy się wykreować jakieś nowe POPloty.

A o POPloty w tym tygodniu było nieco trudnawo, bo to i wszyscy wysiadywali przy rodzinnych stołach i starali się nie robić głupot, o kretyńskich wypowiedziach nie wspominając. Ale musimy się kogoś czepić, więć czepimy się Tadeusza Cymańskiego, który to w ramach świątecznych marzeń zażyczył sobie, aby do Sejmu zakupić fortepian. Bo to i koncert można zrobić i kolędy pośpiewać. Jak kabaret to pełną gębą.

A takie wieczorki kolęd z Wiejskiej, zamiast jakichś innych kolędniczych wypocin, mogłaby dla przykładu TVP Info transmitować. Byłoby coś do śmiechu, z elementami rozrywkowej biesiady – wszak informacji się bynajmniej nie spodziewamy. A tak, jak to mawiają krakusi – nuuda, nic się nie dzieje… Przerwa jaka czy co?

W ramach przedświątecznych zakupów, ZPR-y sprzątnęły Eurozetowi Figurskiego i Wojewódzkiego. Jak mówi POPlotka, duet sprzedano w ramach świątecznego szału zakupów.

Niedoścignionym wzorem w kategorii „Dobijacz stacji radiowych” dla Eurozetu był Ad.point. Teraz po zakupie firmy, dziewczyny i chłopaki starają się prześcignąć mistrza i na razie nieźle im się to udaje. Po wprowadzeniu Dody na antenę katolickiego Plusa, czas zająć się Antyradiem i zepsuć go do końca. Pomóc w tym ma pozbycie się porannego duetu. Czekamy z niecierpliwością na wyniki słuchalności za I kwartał przyszłego roku.

ZPR też mają niezłą rękę do spektakularnych sukcesów w dziedzinie stacji radiowych. Wystarczy wspomnieć projekt GOLD FM czy też wielomiesięczne męczarnie w Esce Rock (słuchalność w większości miast w okolicy zera). Teraz według POPlotek ZPRy mają pomysł zlikwidowania w obecnym kształcie
ostatniej dobrej stacji w portfolio – Wawy. Trzymamy kciuki zatem za kolejny sukces.


27.12.07, 20:30