MediaFM.net :: POPloty

POPloty

Tomek Dzik i Kuba Waj-Dzik

 „Mordo Ty moja!” – wrzasnęliśmy na całe gardło późnym niedzielnym wieczorem, kiedy to okazało się, że nie musimy pakować jeszcze walizek i możemy jeszcze przynajmniej jakiś czas popatrzeć jak rozwija się sytuacja w coraz mniej śmiesznym, a coraz bardziej strasznym cyrku. Nowo wybrani zajmą się budową drugiej Irlandii (bo Japonia już kiedyś była), zaś my będziemy wspierać budowę medialnej V RP. Na początek, tuż po kartoflach, proponujemy jesienne wykopki w mediach.

I już wiemy, że poseł Stanisław Łyżwiński mógł brykać do woli – tak przynajmniej wynika z dokumentacji lekarskiej. Nie sprawdziły się więc doniesienia żony, że z mężem to się już nie da pofiglować – ani nie ten wiek, ani nie tak sprawna machina jak dawniej. Zapewne tabloidy zajma się analizowaniem, kogo żona rzeczywiście miała na myśli.

Przed nami premiera jesieni czyli reanimacja TV Puls. Z nowym logotypem, starą nazwą, kilkoma programami, niezauważalną kampania promocyjną, chce walczyc z Polsatem i TVN-em. My jednak koleżankom i kolegom, którzy oddali się w opiekę Murdocha, radzimy na razie powalczyć z Polonią 1, Tele 5 i kanałami telezakupowymi. Na razie to ten sam kaliber.

Ogłoszenie. Trwają poszukiwania Prezydenta RP. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie proszony jest o kontakt z Kancelarią albo naszą redakcją.

W ramach oszczędności TVP, do nagrywania wystąpień marszałka Borusewicza, zainteresowany musiał sam sobie przywieźć kwiaty. Czekamy, kiedy telewizja zażąda jeszcze przywiezienia własnej scenografii.

Wyjaśniło się, kto jest winny przedłużenia ciszy wyborczej. Sensacyjny wywiad wyemitowała TVP1. Sprawcą całego zamieszania okazał się sam Janek Pospieszalski (ten od Dwójkowych Rozmów Niedokończonych). Otóż wybrał się na wybory do warszawskiej komisji po 19-tej, a tu kart zabrakło. Przez Janka, który chciał oddać swój głos na wagę złota, musielismy zdzierżyć tańce, hulanki i swawole w TVN-ie. I była to jedyna rozsądna alternatywa, bo na Jedynce niepodzielnie rządził red. Piotr Kraśko. Tych tortur Pospieszalskiemu nie wybaczymy.   

W największym zagłębiu jesiennych wykopków czuć odwilż. W kilka dni po wyborach o 19.30 uśmiechem powitała nas ponownie Dorotka Wysocka, prezydent Warszawy stała się już „Panią Prezydent”. Wystarczyło coś nie coś zakreślić, wrzucić do urny i ot, kultura od razu inna. Nie na darmo Telewizja Vszystkich Polaków uparcie (i na nieszczęście jeszcze tam panujących) nawoływała „Idź na wybory - zmień Polskę”.

Ręcami i nogami podpisujemy się pod jesiennymi wykopkami – w końcu to prawo jesiennego babiego lata. W ramach jesiennych żniw pora na wydłubanie prezesów, dyrektorów, niektórych rzeczników prasowych. Wypadałoby jednak w końcu zasadzić normalnie rozwijających się fachowców, a nie usmarowane wazeliną jadowite sadzonki spod biurek poselskich. A już broń Boże żadnych „panie Donku, panu to powiem” w jeszcze rozwijającej się w dobrym kierunku i dojrzewającej niczym markowa winorośl Trójce. Bo cofniemy poparcie.


25.10.07, 22:03


Zobacz także:
Eska TV w wersji beta już nadaje
iPhone 3G w Era GSM
Zdobywcy Eteru 2007: Perełka radiowa - zestawienie programów radiowych


DODAJ DO:         Wykop Wykop       dodajdo.com       dodajdo.com