
Dan Brown: Zaginiony Symbol
|
|
W zeszłym tygodniu do księgarń trafiła najnowsza, już piąta z kolei, książka Dan’a Brown’a.
Gdyby wziąć pod uwagę fakt amerykańskiej premiery, która miała miejsce 15 września 2009 roku, zastanawiające jest to, jak długo musieliśmy czekać na nasz polski przekład. Warto jednak pamiętać, że pierwsze pięć milionów egzemplarzy w Stanach Zjednoczonych rozeszło się błyskawicznie, a jak podaje ABC – otoczone były ścisła przedpremierową ochroną podobną do tej, która towarzyszyła premierom książek o Harrym Potterze. Książki z pierwszej partii dostarczonej do księgarń w USA trzymane były pod kluczem i pilnowane przez specjalną ochronę. Czytając te wieści coraz bardziej czujemy, jak rośnie nam apetyt na „Zaginiony Symbol”.
Kolejna część przygód Roberta Langdona obejmuje 12 godzin z jego życia, a większość akcji rozegra się w Waszyngtonie i dotyczyć będzie głównie historii Ameryki i sekretów loży masonów. Czyli to, co Brown lubi najbardziej. Jak zwykle przepełniona nagłymi zwrotami akcji, zwodniczą kreacją czarnych bohaterów, niekontrolowanych pościgów i oczywiście pięknymi kobietami, książka stawia przed nami tylko jedno pytanie - na ile tak naprawdę będzie „nowa”?
Nie jest subiektywną opinia, co do której sam się przychylam- Dean Brown mimo miliona sprzedanych egzemplarzy w każdej ze swoich książek, powiela pewne specyficzne dla siebie tendencje. Czytając "Kod Leonarda da Vinci" nie można oprzeć się wrażeniu, że niektóre wątki zaczerpnięte są żywcem z jego poprzedniego bestsellera „ Anioły i demony”, czy „ Zwodniczy punkt”. Choć może to właśnie fakt swoistego deja vu wytycza nam Brownowską markę.
Mimo tych zarzutów, Brown cieszy się stale niegasnącą popularności, czego dowodzić może choćby nawet kolejna ekranizacja jego sensacyjnych powieści ( Anioły i Demony ), którą mieliśmy okazję oglądać w kinach w minionym roku. Będąc jego cichym fanem powiem tylko tyle - obecność jednego z nie objętych ścisłą jurysdykcją wydawniczą egzemplarza „Zaginionego symbolu” na moim biurku sprawia, że spieszę się jak tylko mogę z końcem tego artykułu, a sprzyjające lekturze mrozy gwarantują to, że na pewno dzisiaj nic nie jest w stanie oderwać mnie od lektury.
31.01.10, 16:19
Komentarze:
Zobacz także:
iPhone 3G w Era GSM
Ruszyło nowe TanieLatanie.net
DODAJ DO:
Subskrybuj kanał RSS w wiadomościami MediaFM.net z działu kultura
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
numer 591 (02.02.2012)
numer 590 (26.01.2012)















