
Hugh Grant ulubionym brytyjskim aktorem polskich pań domu
|
|
Hugh Grant, gwiazda takich filmów jak Notting Hill czy Cztery wesela i pogrzeb, okazał się faworytem wśród Polaków, zarówno kobiet jak i mężczyzn zajmujących się gospodarstwem domowym. W badaniach, przeprowadzonych na zlecenie BBC Entertainment, aż 43 proc. ankietowanych wybrało Granta jako swojego ulubionego aktora brytyjskiego.
Badania na próbie tysiąca osób dorosłych (powyżej 15. roku życia) przeprowadzono by uczcić Sezon brytyjskich hitów filmowych rozpoczynający się w BBC Entertainment 5 lipca. Celem badań było lepsze zrozumienie zwyczajów polskich widzów odnośnie oglądania filmów.
Hugh Grant okazał się ulubieńcem osób zajmujących się gospodarstwem domowym, ale według ogółu polskich odbiorców zdobył drugie miejsce, uzyskując 23 proc. głosów. Ulubionym brytyjskim aktorem Polaków pozostaje Sean Connery – 26 lat po zagraniu słynnego szpiega Jamesa Bonda. Zagłosowało na niego 57 proc. respondentów. Keira Knightley okazała się najbardziej popularną brytyjską aktorką, uzyskując 24 proc. głosów. Tuż za nią uplasowały się Elizabeth Hurley (20%) i Rachel Weisz (19%).
Ankieta wykazała również, że polscy widzowie bardzo lubią oglądać filmy: 79% respondentów ogląda je co najmniej raz w tygodniu, natomiast 53 % ankietowanych podało, że ogląda filmy kilka razy w tygodniu. Ulubionym przez Polaków gatunkiem filmowym okazała się komedia, i to zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn – właśnie ją wybrało 40 % respondentów. Następne w kolejności są thrillery (16%) i dramaty (10%). Okazało się także, że najmniej lubianym przez Polaków gatunkiem filmowym jest science-fiction.
01.07.09, 21:02
Komentarze:
Zobacz także:
BBC rozpoczyna ekspansję w Europie od premiery 4 kanałów telewizyjnych w Polsce
Taniec z gwiazdami: W najnowszej edycji gwiazdy muzyki
DODAJ DO:
Subskrybuj kanał RSS w wiadomościami MediaFM.net z działu kultura
Dodaj ogłoszenie
Aktualne oferty:
Grupa mediafm.net: Dziennikarz (od kwietnia 2012 r.)
mediafm.net: Dziennikarz - praktykant (studenci)
Dodaj ogłoszenie
numer 591 (02.02.2012)
numer 590 (26.01.2012)















