MediaFM.net :: kulturałki

Marian Glinka nie żyje


Tomek Dzik
Marian Glinka nie żyje

Marian Glinka nie żyje. Aktor zmarł w poniedziałek wieczorem w wieku 64 lat. O śmierci artysty poinformował warszawski Teatr Ateneum, z którym Glinka był związany od 1997 roku.

Marian Glinka ukończył w 1968 roku Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Współpracował z warszawskimi teatrami: Ludowym (1968-72), Komedia (1972-75), Dramatycznym (1975-85) oraz Nowym (1985-89). W latach 1989-91 pracował w krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego, a w latach 1994-96 był zatrudniony w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu. Od 1997 roku do śmierci pracował w warszawskim Teatrze Ateneum.

Szerokiemu gronu publiczności znany jest jednak jako aktor filmowy. Na dużym ekranie zadebiutował w 1966 roku w komedii muzycznej „Kochajmy syrenki” Jana Rutkiewicza. Na koncie ma kilkadziesiąt ról w produkcjach małego i dużego ekranu, m.in. w filmie „Barwy ochronne” (1976), popularnym serialu „Dom” (1980-2000), dziełach Stanisława Barei „Nie ma róży bez ognia” (1974) i „Alternatywy 4” (1983). W ostatnich latach Mariana Glinkę mogliśmy zobaczyć m.in. w filmach „Quo Vadis” (2001) Jerzego Kawalerowicza, „Rysiu” (2007) Stanisława Tyma i „Ranczu Wilkowyje” (2007) Wojciecha Adamczyka oraz w serialach: „Daleko od noszy” (2003-2007), „Na dobre i na złe” (1999-2008) i „Glinie” (2003).

Wielką pasją Mariana Glinki był sport. Trzykrotnie zdobył tytuł Mistrza Polski w kulturystyce oraz pięciokrotnie mistrzostwo świata weteranów w sportach siłowych. Kochał też góry, szczególnie Zakopane i Tatry, z którymi związany był od najmłodszych lat. Pomimo zdrowego trybu życia dwa miesiące temu lekarze zdiagnozowali u aktora raka trzustki.


24.06.08, 12:45



Komentarze:





Zobacz także:
Orange sport rusza 8 sierpnia
iPhone 3G w Era GSM
Polskie Radio Wrocław przechodzi metamorfozę


DODAJ DO:         Wykop Wykop       dodajdo.com       dodajdo.com

Subskrybuj kanał RSS w wiadomościami MediaFM.net z działu kultura  kanal rss