MediaFM.net :: kulturałki

Dostojowski musi wrócić, Gombrowicz niekoniecznie


kw
"To jest walka o dusze młodych Polaków" - powiedział w programie "Siódmy dzień tygodnia" w Radiu Zet Mirosław Orzechowski odnosząc się do projektu Ministerstwa Edukacji Narodowej w sprawie zmiany listy lektur w polskich szkołach. Wiceminister MEN zaznaczył, że wszyscy mogą czytać co chcą, ale w kanonie mają być najważniejsze dzieła polskiej literatury.

Nie wszyscy z projektu MEN są zadowoleni. Były marszałek Sejmu Marek Jurek wyraził ubolewanie, że z listy lektur ma zniknąć twórczość Fiodora Dostojewskiego. "Jest to jeden z największych pisarzy chrześcijańskich. Ulubiony przez naszego papieża, a "Szewcy" Witkacego to wielki dramat antytotalitarny. Więc naprawdę nie wiem o co w tym wszystkim chodzi" - powiedział w Radiu Zet Jurek. Podkreślił też, że premier Giertych swoimi inicjatywami wyrządza szkodę tym pozycjom, które mają się znaleźć w nowym programie. Były marszałek jest zdania, że to działanie typowe dla Giertycha polegające na zwracanie uwagi na własną działalność i wywoływaniu awantur, a nie na próbie rozwiązania konkretnego problemu - czytamy w depeszy PAP.

"Giertych pojechał po bandzie i przeginka jest tutaj oczywista" - powiedział Tadeusz Cymański z Prawa i Sprawiedliwości. Wyraził też zdziwienie, że z kanonu lektur ma zniknąć "Zbrodnia i kara".

Źródło: PAP
03.06.07, 16:12



Komentarze:





Zobacz także:
iPhone 3G w Era GSM
Zdobywcy Eteru 2007: Perełka radiowa - zestawienie programów radiowych


DODAJ DO:         Wykop Wykop       dodajdo.com       dodajdo.com

Subskrybuj kanał RSS w wiadomościami MediaFM.net z działu kultura  kanal rss